Ledwo minięta granica Zielonek, a już dziwy jakieś przy drodze czychają.

Drogą też co chwilę pomykają niezwykłe pojazdy wiozące wesołą kompanię.



Widać już, co się święci. Z całej gminy do Pękowic zjeżdżają reprezentacje poszczególnych sołectw. Wystrojeni w stroje krakowskie niosą przed ołtarz polowy tradycyjne wieńce dożynkowe, aby podziękować Bogu za dobre plony.



Po Mszy Św. starostowie dożynkowi witają wszystkich chlebem, wręczając go włodarzowi gminy, czyli wójtowi. Chlebem tym, pokrojonym w drobne kawałeczki, zostaną poczęstowani wszyscy uczestnicy uroczystości.

Po powitaniach czas na prezentacje. Zaczynają oczywiście gospodarze dożynek, po nich wchodzą na scenę zespoły z kolejnych wiosek.




Na koniec organizatorzy przygotowali mały sprawdzian umiejętności przydających się w gospodarstwie.


Na imprezie można było również zjeść coś pysznego z grilla oraz zerknąć na różne stoiska. Najbardziej kolorowo prezentowała się Stacja Doświadczalna Oceny Odmian w Węgrzcach.

Tuż u Krakowa tradycje wciąż żywe.

Obszerniejszą relację wraz ze zdjęciami można znaleźć tutaj



Komentarze
Pokaż komentarze (42)