0 obserwujących
24 notki
7741 odsłon
  48   0

Przeprowadźmy sondaż czy Polacy chcą aby w piłce nożnej był spalony - polemika z salon24

    Ostatnio na salonie24 mamy wysyp wyników sondaży z tego co rozumiem zrobione na zlecenie redakcji. Nie wnikam skąd redakcja nagle zdobyła fundusze na takie sondaże (to nie są tanie sprawy) i kto tak naprawdę te sondaże zlecił.

    Ciekawe są pytania: czy powinniśmy przyjąć uchodźców? Czy prawo Unijne powinno być ponad prawem Krajowym? itp. I należy zadać pytanie jaki jest sens takich sondaży?

     Równie dobrze możemy zrobić sondaż: czy Polskich piłkarzy podczas meczów piłki nożnej powinna obowiązywać spalone? Taki sondaż odpowiadający na pytanie co chcieli by w tej kwestii Polacy, ma jakąś wymierną wartość tylko dla socjologów którzy zajmują się zachowaniami społecznymi ale nie powinno mieć większego wpływu na politykę.

Dlaczego?

    Powiedzmy że 90% Polaków nie chce aby w Piłce nożnej były spalone albo chcą aby ta zasada obowiązywała innych ale nie Polaków. Powiedzmy partia rządząca spełnia marzenie Polaków i wprowadza w Polsce prawo stwierdzające że spalone nie obowiązują Polskich piłkarzy, Przyłębska potwierdza że prawo to jest zgodne z Polską Konstytucją i obowiązuje a Ziobrowa Prokuratura zacznie wypisywać akty oskarżenia dla każdego sędziego który gwizdnie spalonego.

    Brzmi śmiesznie i abstrakcyjnie? Bo to jest śmieszne i abstrakcyjne niestety za chwile może stać się prawdziwe.

    Aby powstała wspólnota muszą być jakieś wspólne zasady jakie je łączą. Jeżeli nie ma wspólnych reguł to nie ma wspólnoty. Sam wspólny język czy wspólna historia, cele nie wystarczą aby była wspólnota, jedynie wspólne regulacje są spoiwem które tworzą wspólnotę. Przykład Niemiec i Austrii czy USA, Anglii i Australii. Wspólny język, wspólna historia i wartości ale różne Państwa w których nie ma wspólnych reguł które tworzyły by z nich wspólnotę.

   Załóżmy teraz że Kraków stwierdzi że chce mieć własne prawa i od teraz nie obowiązują go Polskie prawa, ponieważ on ma swoje. Czy możliwe jest aby Kraków nie obowiązywały Polskie prawa ale dalej byłby on częścią Polski? Jeżeli w Krakowie nie obowiązywały Polskie prawa to nie byłby on już częścią wspólnoty Polskiej a byłby on odrębnym bytem.

    To że Polacy w sondażach stwierdzają że chcą być częścią UE i chcą należeć do kultury zachodniej a jednocześnie stwierdzają że Polski nie powinny obowiązywać regulacje UE i nie powinniśmy wpuszczać uchodźców którzy są przy naszej granicy i proszą o azyl pokazuje niestety jak prymitywnym dalej jesteśmy społeczeństwem i jak dużo trzeba oddolnej pracy aby wytłumaczyć ludziom że jeżeli chcemy należeć do Krajów cywilizowanych to musimy przestrzegać reguł jakie w cywilizowanych Krajach obowiązują.

   Jeżeli chcemy być w UE to musimy przestrzegać reguł jakie obowiązują w UE i nie możemy się zachowywać tak jak się zachowujemy. Wielkiej Brytanii również nie podobały się regulacje UE dlatego ją opuścili aby móc tworzyć własne prawa. Brytyjczycy nie zmieniali swojego prawa w sprzeczności do regulacji UE gdy byli członkami tej wspólnoty, ponieważ przystępując do UE zobowiązali się że te regulacje będą przestrzegać, Polacy również wchodząc do UE zobowiązali się że będą przestrzegać regulacje jakie tam obowiązują. Nikt nas do UE na siłę nie wpychał i nikt nas w UE na siłę nie trzyma.

    Pisowcy od razu zapytają a gdzie demokracja? Większość Polaków nie chce regulacji UE a Polska musi ich przestrzegać.

    To jakie regulacje obowiązują w UE decyduje większość obywateli UE i UE nie może zmieniać swoich zasad tylko dlatego że 43% Polaków nie chce ich przestrzegać. Jeżeli ktoś chce zmieniać regulacje UE to musi zdobyć większość w UE, sama większość w Polsce nie wystarczy. Zgodziliśmy się na te zasady w referendum akcesyjnym.


     Na koniec pewne spostrzeżenie. Obecnie partia rządząca twierdzi że zagrożona jest Polska niepodległość ponieważ UE nie chce się zgodzić aby partyjne instytucje kontrolowały Polskich sędziów i to ma być wielkie zagrożenie dla Polski. Przez jedenaście lat zanim Pis doszedł do władzy nie było takiej kontroli i w żadnym Państwie UE nie ma takiej politycznej kontroli i jakoś nikt wcześniej się nie skarżył że suwerenność któregoś z Państw UE była zagrożona.

    To że sędziowie nie mogą być w żaden sposób kontrolowani przez organizacje kontrolowane przez partię, nie jest zagrożeniem dla Polskiej suwerenności a jest to pewna idea na której opiera się wspólnota UE. Ten kto nie chce tej zasady przestrzegać nie może być częścią tej wspólnoty.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale