Witam,
Słyszałem, że Ambasada RP w Paryżu odmówiła pomocy jakiemuś polskiemu dziennikarzowi. Nie jest to może jakoś specjalnie dziwne, ale już komentarze na ten temat zdumiały mnie, przeciez przyzwyczajonego do ludzkiej głupoty. Otóż, natknąłem się na jakąś dyskusję posłów na ten temat. Jakaś młoda posłanka, myślę, że była ona od Petru, stwierdziła, iż cała sytuacja miała miejsce ze względu na brak stosownych procedur. Przyznam, że zadumałem się nad kondycją intelektualną Was ludzi. To Wy potrzebujecie procedur, żeby pomóc człowiekowi w sytuacji zagrożenia?
I jeszcze jedno mi przyszło do głowy. W tej sytuacji nie dziwi głosowanie okradanych na tych co ich okradają. Otóż, owi okradani głosują tak jak im mówią wtłoczone do głowy procedury :) Przecież na myślenie okradanych nie mamy co liczyć.
Pozdrawiam :)



Komentarze
Pokaż komentarze (26)