polish allied blog
"Prawda przeciw światu"
11 obserwujących
200 notek
329k odsłon
  383   2

Tęczowa zaraza w Tajlandii


Tak się składa, że znam trochę osób o preferencjach homo, i nawet one są przeciwne legalizacji związków oraz adopcji dzieci przez osoby tej samej płci. Tym bardziej że takie działania powodują wzrost niechęci, a nawet wrogości do homoseksualistów, którzy chcą spokojnie i normalnie funkcjonować, a nie być utożsamiani z agresywnymi działaczami LGBT itd. Ja ich rozumiem. Tak samo jak homoseksualistów, którzy zdają sobie sprawę z tego, że ich orientacja nie jest normalna i poprzez terapię chcą wrócić do normalnej, heteroseksualnej orientacji.


Zaś w kwestii dziedziczenia i majątku sprawa wygląda prościej- przecież można założyć spółkę, spisać testament lub umowę notarialną , które pozwolą partnerowi/partnerce dziedziczyć lub w inny sposób czerpać korzyści finansowe. Dodatkowe regulacje nie są tu potrzebne. 


Wracając do głównego wątku- uważam że Tajlandia to wspaniały kraj, w którym warto żyć, a Tajki, i w ogóle Azjatki to najlepsze kobiety na całym świecie, i cieszę się, że mogę z nimi być. Jednym z powodów, dla których wiele lat temu zdecydowałem się osiąść w Tajlandii na stałe było to, że było tutaj więcej wolności i luzu niż w Europie i USA. Niestety z biegiem lat sytuacja zmieniła się na gorsze, zwłaszcza gdy do władzy doszedł tajski Jaruzelski, czyli Praytth Chan-Ocha, o którym ja i większość Tajów mamy jak najgorsze zdanie. To przez niego jest więcej biurokracji, ograniczeń, kontroli, tandety. Jedyne co ten rzekomy konserwatysta konserwuje, to korupcja, złodziejstwo, oligarchia, kicz i zamordyzm.


Covidiańska polityka obecnego rządu nie uratowała niczyjego życia, natomiast doprowadziła do gospodarczego kaca, biedy oraz większej liczby samobójstw (ludzie nie mogli normalnie żyć i pracować). Gdy większość krajów na świecie kończy z covidowym obłędem, paszportami covidowymi, maskami i lockdownami, tu w Tajlandii nadal trzeba nosić kaganiec, co biali, w tym ja, regularnie olewamy chodząc bez namordnika gdzie się da. 


Nie każdy dyktator jest zły i głupi, czego przykładami są choćby generałowie Francisco Franco i Augusto Pinochet, którzy byli suwerennymi przywódcami, uratowali swoje kraje i zostawili je bezpiecznymi i bogatymi. Niestety Tajlandia nie miała tego szczęścia, gdyż premierem tego państwa został trep i marionetka, człowiek o bardzo ograniczonych horyzontach, który wykonuje rozkazy globalistów i Chin. Jedyne co zostawi po sobie to gospodarczy kryzys, zubożenie społeczeństwa, "zaginieni" opozycjoniści, bezsensowne przepisy oraz lewacka agenda pod postacią aborcji i związków homo. Całe szczęście, że już za miesiąc, według tutejszego prawa, tajski Jaruzelski przejdzie na emeryturę.




polish_allied








 








Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale