Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
462
BLOG

Pechowy załącznik

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Polityka Obserwuj notkę 0

Pechowy, bo trzynasty. Pechowy dlatego, że jaka komisja by w celu zbadania przyczyn katastrofy nie powstała, to właśnie z niego by korzystała. Dlaczego? Ano dlatego, że nie ma zdaje się innego dokumentu regulującego procedurę badania katastrof lotniczych.

Lata praktyki, dziesiątki, jeżeli nie setki przeprowadzonych badań. Naturalne środowisko, dla wszystkich osób zajmujących się tą tematyką. Przy czym określenie „wszystkich” trochę wprowadza w błąd, ponieważ takich osób jest po kilka – kilkanaście, góra kilkadziesiąt na kraj.
Fakt, dał się Tusk złapać na tym, że w sprawie procedury przyjął decyzję podjętą przez Rosję. Ale jakby jej nie przyjął, to wszystko co mógłby zrobić, to zaproponować prowadzenie badania... według trzynastego załącznika. Tyle, że kilka dni (jeżeli nie tygodni) później, bo trzeba by było wynegocjować i podpisać międzynarodową umowę, która usankcjonowałaby prowadzenie badania w sposób ogólnie przyjęty, czyli opisany w pechowym załączniku.
Nie tutaj jest problem. On tkwi w tym, że polski rząd odpuścił patrzenie braciom Słowianom na ręce. Oraz w tym, że nie dał sprawie wystarczającej politycznej i dyplomatycznej osłony. Było to bardzo dobrze widać po zagubieniu, wręcz w pewnym momencie rozgoryczeniu, polskiego przedstawiciela akredytowanego przy komisji.
Edmund Klich, w końcowej części posiedzenia połączonych komisji, powiedział, że sporządzał notatki z informacjami o tym co się dzieje w ramach badania przyczyn katastrofy. Nie powiedział, że spotykał się z premierem, ministrem spraw zagranicznych, czy spraw wewnętrznych i administracji. Powiedział, że co tydzień – dwa – trzy sporządzał notatkę dla premiera.
I tutaj jest problem, a nie w trzynastym załączniku. W tym, że rząd bardziej ufał generał Anodinie i jej zastępcy (ciekawe jaki ma stopień?), niż swojemu urzędnikowi, który przy okazji jest w przedmiotowej dziedzinie fachowcem.

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka