Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina
187
BLOG

Errare ferriviarum est

Olgierd Jedlina Olgierd Jedlina Gospodarka Obserwuj notkę 0

Wyrok wydany w ubiegłym roku na PKP LHS został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia.

Czas jakiś temu ubolewałem nad rychłą, smutną i nieuchronną przyszłością dwóch kolejowych spółek. W dniu dzisiejszym okazało się, że z jedną z nich może wcale nie być aż tak źle. Przynajmniej nie tak prędko, jak jeszcze dwa miesiące temu, się wydawało.

Wiceminister Massel, swoją odpowiedź na interpelację posła Sławomira Zawiślaka, zakończył słowami:
Zgodnie z rozwiązaniami przewidzianymi w Strategii dla transportu kolejowego do roku 2013, prowadzony jest proces prywatyzacji PKP Cargo SA i na chwilę obecną nie jest rozważana koncepcja wniesienia udziałów PKP LHS sp. z o.o. do spółki PKP Cargo SA .
Pełni szczęścia nie ma, ponieważ aktualizacja wzmiankowanej strategii miała być przyjęta na ubiegłotygodniowym posiedzeniu Rady Ministrów. Przyjęta co prawda nie została, ale istnieje. I diabli wiedzą, co w niej o przyszłości towarowych spółek siedzi. Czyli nie wszystko stracone zyskane.
Jest jednak czas na szukanie innych, korzystnych nie tylko i wyłącznie dla PKP Cargo, pomysłów na przyszłość PKP LHS. Jestem przekonany, że istnieją takie rozwiązania. Wcześniej czy później będzie trzeba z nich skorzystać, ponieważ założenie, że będzie można do końca świata łączyć w jednej spółce funkcje zarządcy infrastruktury i przewoźnika, wcale nie musi być słuszne.
Brak innych pomysłów, niż pozwolenie na rozpłynięcie się bardzo sprawnego i doświadczonego zarządcy infrastruktury w niemrawym molochu jakim jest PKP PLK, problem przesuwa, a nie rozwiązuje.
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare, mawiał Cyceron. W stanie na dzisiaj, Ministerstwo Infrastruktury, daje nadzieje, że nie jest głupie. W drobnej – z punktu widzenia całokształtu kolejowych problemów – sprawie, ale bardzo ważnej w wymiarze lokalnym.
Od czegoś jednak Ministerstwo musi zacząć. Najdłuższą nawet podróż rozpoczyna wszak wykonanie pierwszego kroku.

»... Jednym z Polokoktowców jest Olgierd Jedlina, redaktor pisma "Pasikonik", żyjący spokojnie w swoim poukładanym świecie z narzeczoną Ewą. Jego spokój burzy schwytanie jego przyjaciela Adasia przez agentów Kilkujadka. Adasiowi udało się samodzielnie stworzyć formułę Kingsajzu, co może przynieść Polokoktowcom trwałe bezpieczeństwo, jednak dla Adasia staje się przyczyną zguby...« (http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kingsajz.html)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka