0 obserwujących
307 notek
153k odsłony
  523   0

WSWDPD™, czyli Rostowski wymiata

Jan Vincent uprzejmy był oświadczyć, że zejdzie z deficytem do 3% PKB, wymaganych przez wredną Unię, i to już w przyszłym roku. Co może oznaczć ekonomicznego Nobla, ponieważ przyszłoroczny budżet będzie musiał być praktycznie zrównoważony. Nie, wcale nie jestem pijany. Jeżeli jestem, to pijany musiał był wczoraj Jan Vincent.  W takim przypadku z Nobla – niestety – nici, ale w zamian wirtualny żółwik do Jana Vincenta. Ponieważ obaj pijemy za moje.

Skąd teza o zrównoważonym przyszłorocznym budżecie? Z zestawienia dwóch źródeł. Pierwszym z nich jest wczorajsza ministerialna wypowiedzi o tym, że celem polityki rządu jest "szybkie zrównoważenie finansów publicznych i osiągnięcie celu deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. (PKB - PAP) drogą ograniczenia wydatków”.Drugim – wrześniowa Strategia zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2011-2014, w której koszt obsługi długu Skarbu Państwa w 2012 roku określono na 2,7 % PKB.
 
Przy czym wcale nie zostaje 0,3% (około 5 miliardów złotych) na niezrównoważone ekstrawagancje, ponieważ wczorajsza deklaracja dotyczy poziomu deficytu sektora finansów publicznych. W dodatku liczonego po europejsku. Natomiast koszty obsługi z przywołanego dokumentu dotyczą tylko długu Skarbu Państwa. W dodatku liczonego po rostowsku.
Różnice wcale nie są małe. Bezpośrednio w dokumencie ich nie widać, ale co to za problem odjąć odpowiednie wartości:

 

 
2009
2010
2011
2012
2013
2014
Dług publiczny po rostowsku
mld PLN
669,9
750,8
811,4
873,9
922,5
964,8
% PKB
49,9%
53,2%
54,2%
54,3%
53,7%
52,7%
Dług publiczny po europejsku
mld PLN
684,1
783
854,6
930,5
989,5
1 054,20
% PKB
50,9%
55,4%
57,1%
57,8%
57,6%
57,6%
Różnica, czyli WSWDPD™ ¹
mld PLN
14,2
32,2
43,2
56,6
67,0
89,4
% PKB
1,1%
2,3%
2,9%
3,5%
3,9%
4,9%
¹ WSWDPD™ – Wskaźnik Skuteczności Wymiatania Deficytu Pod Dywan™
 
Jak widać Jan Vincent deficyt wymiata skutecznie. W tempie 10-20 miliardów, albo – jeżeli ktoś woli – 0,5-1,2% PKB rocznie. Obsługa tego długu także kosztuje. Śmiem twierdzić, że drożej niż wliczanego do „krajowych” statystyk.
 
 
Przyszłoroczny budżet będzie zrównoważony. Minister wyda tyle ile pozyska. Ponieważ obsługa długu publicznego pochłonie cały dozwolony deficyt. Zgodnie z zapowiedziami ministra sukces osiągnięty zostanie przy pomocy ograniczania wydatków. Czyli w roku 2012 będzie musiało ich być o jakieś 70 miliardów mniej, niż w roku 2010.
Na szczęście będzie już po wyborach.

 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale