Ha! Właśnie! Niewiele się da bez naciągania faktów napisać!!!
Niestety na dzisiejszej komisji spraw zagranicznych europoseł mój nieulubiony był. Nawet głos dał zabrał (w celu wyższym, jak mnieman, niż skasowanie 304 EUR).
Radość sprawiło mi to wielką, ponieważ ornitolog wypowiedział się nie jako europoseł, tylko jako politolog (znaczy się nie powinien skasować 304 EUR za dzisiejsze posiedzenie).
Ważniejsze (dla mnie) było jednak, że wypowiadając się zastrzegł, iż jest doktorem prawie habilitowanym. Co oznacza, że ™-określenie: doktor niedohabilitowany, posiada sens.
O wiele większy/głębszy niż się może wydawać.
Oj szalałeś, szalałeś... Jajcami handlowałeś...
Żeby była pełna jasność: celem niniejszej notki nie jest zachęcenie do zapoznania się z notką poprzednią ;)


Komentarze
Pokaż komentarze