Przed-przed-ostatni Minister Obrony Narodowej napisał wczoraj to, co napisał.
W związku z dzisiejszą rocznicą.
Niezawisły sąd uznał dzisiaj, że najbardziej rozpoznawalny polski generał jest chory.
Bez związku z dzisiejszą rocznicą?
Pewnie bez. Cóż on wtedy, będąc porucznikiem, mógł. Zwłaszcza, że pewnie zajmował się innymi rzeczami, niż czekaniem na optymalny moment do (nie)udzielenia pomocy Powstaniu.
Dlatego – na siłę – można próbować zrozumieć niedolę najbardziej rozpoznawalnego polskiego generała.
O wiele trudniej zrozumieć Radka – swego czasu walczącego z sowieckim imperializmem – Sikorskiego...


Komentarze
Pokaż komentarze