0 obserwujących
50 notek
23k odsłony
  330   0

Wiara katolicka a polityka

     Wydaje sie, ze Pan Andrzeju Szubert poruszyl bardzo istotna sprawe, przed ktora nie uciekniemy, a ktora wywolujeniezwykle emocje w naszym spoleczenstwie.                                                                                                                                   Z okazji beatyfikacji Jana Pawla II pisalem na ten temat w artykule pt.

"Czy Polacy sa narodem wybranym nr2?"

http://www.polpatriot.com/html/komentarze.html#czypolacy

i nie chcialbym sie powtarzac, ale warto tutaj przypomniec slowa Chrystusa tym, ktorzy chca go powolac na krola Polski, ze "krolestwo moje nie jest z tego swiata."

Coz mozna jeszcze do tego dodac? Czy przez tych ultra-katolikow przemawia wiara, czy wrecz przeciwnie, ignorancja religijna i brak wiedzy n/t podstaw  naszej wiary?

Chyba to prof. Marek Glogoczowski zarzucal Janowi Pawlowi II, ze jego slowa "Niech zstapi duch i odmieni oblicze tej ziemi" zrealizowaly sie w postaci "komercjalizacji" naszego kraju. Los okrutnie zakpil sobie z Polakow, bo ten duch zstepowal u nas pod zwierzchnictwem komunistycznych sluzb specjalnych, ktore wspolpracowaly z obcymi wywiadami czolowych mocarstw (USA, Rosja, Izrael, Niemcy), ktore byly szczegolnie zainteresowane w kontrolowaniu tego procesu, jaki zachodzil w Srodkowej Europie.

Przypomnijmy jaka wscieklosc na tym forum wywolalo wsrod niektorych forumowiczow (nie wiem czy to z glupoty czy z wyrachowania) zamieszczenie przeze mnie niezwykle trafnej oceny sytuacji geopolitycznej Polski, dokonanej prze red. Stanislaw Michalkiewicza w czasie dyskusji w Polonijnym Klubie Dyskusyjnym w Nowym Jorku. Z kolei, wnikliwa analiza polonijnych naukowcow badajacych  w jaki sposob dokonano u nas przeksztalcen systemowych,    

 http://www.polpatriot.com/html/sluzby_specjalne.html#komunistycznesluzby                                                                                                                                          jak rowniez uwagi eksperta od sluzb specjalnych Davida Dastycha, zostaly skwitowane na tym forum, bodajze przez Piotra Beina (ktorego skadinad cenie ze wiele ciekawych akcji i artykulow), ze mamy tutaj do czynienia z fantazja w stylu “Agenta 007.”

http://www.polpatriot.com/html/sluzby_specjalne.html#mazur

Chyba jednak stare polskie przyslowie o nozycach, ktore sie odzywaja w odpoowiednim momencie sprawdza sie. Chociaz, jak mawial bohater czeskiego serialu “Nemocnice na kraje mnesta” gdyby glupota miala skrzydla latalaby jak golebica.

 

Wielbiac Jana Pawla II jako “papieza Polaka” widzielismy w nim prawie krola Polski

a zapominalismy, ze byl on przede wszystkim glowa swiatowego kosciola katolickiego oraz

wielkim politykiem Zachodu. Nasza polska naiwnosc wyraza sie np. w takich opiniach spotykanych na bratnim forum dyskusyjnym “Ciemnogrod”, ze Jan Pawel II spotykal sie z Henry Kissingerem i Zbigniewem Brzezinskim oraz goscil w zydowskiej lozy B’nai Brith w celach towarzyskich (a moze nawet chcial sie z nimi wspolnie pomodlic za Polske?).

 

Niestety, smutna historia Polski przynosi zbyt wiele zlych przykladow na to, ze nie mozna utozsamiac interesow Kosciola czy Zachodu (do ktorego tak chetnie sie przyznajemy) z narodowymi interesami Polski. Wedlug niektorych historykow upadek Polski rozpoczal sie w wyniku “potopu” szwedzkiego. Warto wiec przypomniec, ze sami sprowokowalismyn protestancka Szwecje do agresji na Polske, popierajac katolickich kandydatow do tronu. Tutaj trzeba przyznac, ze niektorzy przedstawiciele polskich elit (np. Radziwillowie) przewidywali fatalne skutki wojny ze Szwecja, ale w literaturze (vide Sienkiewicz) przedstawia sie ich jako zdrajcow lub tchorzy (jak w przpadku szlachty wielkopolskiej, ktora nie chciala walczyc z potega szwedzka).

Nie mam osobiscie watpliwosci, ze losy Polski potoczylyby sie inaczej, gdyby u nas zwyciezyl protestantyzm. Nie byloby wowczas  przeszkod w powolaniu na tron Polski krola z Prus lub Szwecji oraz stworzenie poteznej unii panstw srodkowo-polnocno-europejskich, ktora zapewnilaby pokoj na wieki w tej czesci Europy. Poza tym, protestantyzm jako ideologia mieszczanstwa chrzescijanskiego, przy poparciu odpowiedniego ustawodawstwa, spowodowalaby powstanie i umocnienie niezydowskiego mieszczanstwa, ktore stanowiloby baze do unowoczesnienia panstwa i jego ustroju w przyszlosci.

Innym przykladem moze byc nasza duma narodowa, czyli odsiecz wiedenska. Juz wtedy np. dyplomacja francusak probowala odwiezc Jana II Sobieskiego od zamiaru niesienia pomocy katolickiej Austrii, do czego usilnie namawial go papiez Innocenty XI. Jakos Francuzi mieli dosyc wyobrazni, aby przewidziec, ze powalenie Turcji doprowadzi do wzrostu potegi Rosji i Austrii a polskie elity polityczne braly pod uwage tylko obrone chrzescijanstwa, ignorujac przyszla sytuacje Polski. Chyba nieprzypadkowo historycy uznaja, ze bylo to ostatnie wielkie zwyciestwo oreza polskiego i od tego czasu Polska znalazla sie na rowni pochylej, co zakonczylo sie rozbiorami.

 

Kosciol katolicki utrwalil na wieki owczesna strukture polskiego spoleczenstwa powstala w rezultacie parcia na Wschod, czyli szlachta, Zydzi i chlopi (“porzadek boski”). Niestety,

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale