Co z kursami walut w dobie inflacji?

Co z kursami walut w dobie inflacji? Fot: Pixabay
Co z kursami walut w dobie inflacji? Fot: Pixabay
Wielu z nas z niepokojem obserwuje ostatnimi czasy, jak kursy walut skaczą względem złotego po kilka groszy w górę lub w dół. Takie ruchy widzimy niemal codziennie. Przy tak dużych wahaniach nie możemy się dziwić, że coraz częściej sprawdzamy kursy walut zastanawiając się, czy środki na wakacje wymienić już teraz, czy może czekać. Z drugiej strony wielu z nas zastanawia się, czy to może moment, by część oszczędności wymienić na waluty obce skoro i tak banki na lokatach oferują nam niezbyt atrakcyjne warunki.

Co powoduje zmiany wartości walut?

Ostatnie zmiany walut, nawet jak na czas pandemii, która sporo na rynkach miesza, są jednak nietypowe. Do dotychczasowych kwestii doszły dwie grupy zmiennych. Jednym z nich jest sytuacja na wschodniej granicy Ukrainy. Mobilizacja wojsk rosyjskich i możliwe konsekwencje bardzo mocno przemawiają do wyobraźni inwestorów. Mowa tutaj oczywiście nie tylko o samych kwestiach militarnych, ale też chyba co ważniejsze dla rynków, sankcjach. Drugim ważnym elementem kształtującym kursy walut jest wchodzenie wielu państw w cykl podwyżek stóp procentowych w ramach walki z eksplozją inflacji. Eksplozją, którą powiedzmy wprost, wiele z tych państw w sporym zakresie wywołało.

Jaki wpływ na waluty mają Rosjanie?
Zgrupowanie na wschodzie Ukrainy przede wszystkim podnosi ogólne ryzyka. Gdyby doszło do interwencji militarnej, oczywiście głównymi przegranymi byliby Ukraińcy i Rosjanie. Ukraina przez biznes uciekający z tego kraju, szczególnie że Wschód jest silnie zindustrializowany. Rosja, gdyż w tym przypadku oprócz kosztów całej operacji niemal na 100% pojawią się dotkliwe sankcje. Oczywiście w tych dziedzinach, w których Zachód może sobie pozwolić na te sankcje. Surowce energetyczne, które teoretycznie najbardziej by zabolały Rosjan, są zatem niemal poza realnym zasięgiem sankcji. W przypadku tych walut oczywiście należy się spodziewać spadków. Ale co z pozostałymi walutami? Niepokój w Europie powinien rozlewać się również na waluty państw tego regionu. W rezultacie im bardziej ta sytuacja będzie eskalować, tym słabszy powinien być PLN. Idąc tym tropem, chowanie swoich oszczędności w głównych walutach może być dobrym ubezpieczeniem na wypadek wojny. Z drugiej strony jeżeli napięcie uda się uspokoić dyplomatycznie, inwestorzy powinni wracać wówczas do aktywów ryzykownych. Za takie uchodzi nasza waluta. Wówczas trzymanie środków w walutach obcych powinno wiązać się z utratą wartości tych środków.

Co zmienia walka z inflacją?
Najpopularniejszą metodą walki z inflacją jest zrobienie dokładnie odwrotnej rzeczy niż większość rządów robiła przez pierwsze kwartały pandemii. Mowa o zmniejszaniu ilości pieniądza na rynku. To właśnie zalewanie gospodarki pieniędzmi spowodowało, że ceny rosną teraz tak szybko. Zmniejszanie ilości pieniądza na rynku, to coś, co szczególnie zaboli tych, którzy mają zaciągnięte kredyty na zakup nieruchomości. Jeszcze kilka miesięcy temu raty były relatywnie niskie. Teraz będzie się to zmieniać i z każdą kolejną podwyżką rata będzie wyraźnie wzrastać. Ma to jednak też wpływ na kursy walut. Wraz ze wzrostem stóp procentowych w górę idą też notowania waluty, której stopy procentowe rosną. Czy to oznacza pewne wzrosty złotego w kolejnych miesiącach? Oczywiście nie. Na rynkach nie ma rzeczy pewnych. Inwestorzy nadchodzące podwyżki już teraz uwzględniają w cenach. Jeżeli zatem stopy procentowe będą rosnąć szybciej niż oczekiwano można spodziewać się, że złoty będzie zyskiwał. Jeżeli jednak RPP zdecyduje się przerwać cykl i poczekać na efekty możemy być świadkami wyraźnej przeceny złotego. Podobna sytuacja ma miejsce w USA, gdzie ostatnio dolar wyraźnie zyskiwał na fali prognoz wzrostu stóp procentowych.

Co robić?

Przy tej zmienności, jeżeli szukamy momentu by korzystnie kupić lub sprzedać euro warto częściej niż zwykle obserwować kursy walut. Część portali oferuje nawet usługę powiadomień jeżeli kurs osiągnie jakiś poziom, co można wytestować np. tutaj: https://internetowykantor.pl/kursy-walut/. Drugim ważnym elementem jeżeli nie mamy czasu polować na odpowiedni moment wymiany, jest po prostu optymalizacja kosztów. Warto wprowadzić zawsze całą transakcję w kalkulator, by zasymulować łączne koszty i porównać oferty: https://internetowykantor.pl/kalkulator-korzysci/. W przypadku euro przelew SEPA jest na szczęście bardzo tani, ale jeżeli musimy opłacić coś w mniej popularnych walutach, sytuacja staje się mniej korzystna dla portfela.
autor: Maciej Przygórzewski - ekspert walutowy InternetowyKantor.pl

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Komentarze