Ignatio Ignatio
885
BLOG

JA, BRONEK (pamientnik znaleziony w leśniczufce) cz.1

Ignatio Ignatio Polityka Obserwuj notkę 18

 

No to zaczęło się. Radziu fikał na prawyborach. Prezydentem mu sie zakciało być. Ważniak. Ale szczyl pszy mnie. Donek go dobrze usadził i poszło gładko głosowanie. A głosowania to ja lubie. Fajne takie. Guziki se można naciskać. Raz w sejmie to prubowałem czy zawsze działają guziki i tak se naciskałem, że potem nie wiedziałem za czym byłem a za czym nie byłem. Potem mi powiedzieli, że przeciwko likwidacji WSI byłem i muwili, że jestem ze wsi. A ja tylko guziki do głosowania sprawdzałem. Czepiają się. Nie wiedzą jaka to odpowiedzialna praca takie guziki przyciskać jak jest głosowanie. Ile refleksu jest potrzebne. Ale dobra, kumple mie wybrali na kandydata na prezydenta i obiecali, że bendom jechać po tym Kaczorze jak po burej szkapie.

 

Cholera, tyle mam roboty w tym sejmie, bo to głosowania, potem jakiś obiad, potem znowu coś tam, a tu jeszcze ten się pchał do tego Smoleńska. Muwiłem, żeby się nie pchał bo spadnie? Muwiłem. To se biedy narobiłem. Nie bede tyrał na dwa etaty. Dam Grzesiowi to marszałkowanie, niech się chłopak sprawdzi. Smutny jakiś jest jak go Donek nazwał Szrekiem. Ale czego się czepia. Mógł se inny wygląd załatwić. A jak już mu oddam to marszałkowanie to se jakąś nagrode dam. A co, należy misie. Odgnioty mam na palcach od tego głosowania. A sam teraz już bende prezydentem. Ale fajnie. Nie wiem tylko, czemu Hania muwi mi że jak muwie, że już jestem prezydentem to mi ślina z gęby wycieka. Eee… Czepia się. Każdy by kciał.

 

Kompania w toku. Jeżdrze se po kraju. Wypoczywam. Z wielką przyjemnościom pojechałem na wały tam gdzie powódź była. Ludzie tam jakieś nerwowe. Woda im przeszkadza. Jako świetny histeryk (w kilka dni napisałem pracę magisterską. Teściu pomagał. Dał jakimś ludziom w Białołęce czy gdzieś tam indziej temat i kazał im szybko coś napisać bo jedzenia nie dostaną. Jeszcze im kraty w oknach pozakładał, żeby mu nie uciekli od tego pisania. Jaki to naród niewdzięczny był. Daje im się robote i żarcie, a oni nie kcom. Ale w końcu napisali). Wienc jako ten… histeryk wiem, że życie wylazło z wody, wienc o co tym ludziom chodzi? Ja tobym też se trochę odpoczął i popływał łudkom jak oni. Wiedzieli jak się urządzić, cwaniaki. I jeszcze kasę chcą.

Musze tylko powiedzieć Donkowi, żeby kumpli opieprzył bo mie notowania spadają, a rosnom temu drugiemu Kaczorowi ktury nie poleciał.

W Łazienkach fajni goście przyszli. Komitet jakiś zrobili. Ten Władek misie podobał, bo se lewe papiery załatwił na maturę a profesorem został. Ludzie to umieją się ustawić. Ja to coś musiałem napisać. Napisałem imię i nazwisko. Wystarczyło.

 

A to przeboje z tymi wyborami. Ten mały Kaczorek, nie dał mi wygrać w pierwszej rundzie i był dogrywka. Ale mu tak zajechałem, że piał jak kogucik. Tera to już nikt nie powie, że jestem z PO. Od 10 kwietnia ciągle kazali mi się podpisywać P.O. PREZYDENTA. Po co oni tak to wszędzie pisali, że jestem z PO? Tera już nie ma tego PO. I dobrze. Chata fajna, bryki też. Lubie poodpoczywać w dobrych warunkach. A tu waruny niezłe. Służba, skaczą wokół ciebie, ech, żyć nie umierać. Taki Łukaszenka to wie co dobre i musie nie dziwie, że tak se to wszystko ustawił, że ciągle jest tym prezesem Białorusi. Ja też bym coś tak pokombinował. A jak fajnie, że tera ja mogę pociągać za sznurki. Jak mnie Donek wkurzy, to nie bendzie premierem. A co. Mogę dać kogo kce? Mogę. Jak się wkurze to dam nawet tego Waldemara Kargula z PSL, co to już był premierem. Niech se chłopak znowu porzondzi. Tylko Hania misie rozpasła. Żre na potenge. Muwi, że fajnie, że nie musi ciągle tych kotletów robić. Już dostała dwie żółte kartki za obżarstwo. Chodzi cichutko jak baranek, bo jak mie kot w Budzie Sowieckiej Ruskiej wkurzył to najpierw dostał jedna potem drugą żółta kartke a potem go do studni wrzuciłem. Wienc wie co może być, tylko gdzie ja taką wielką studnię znajdę?

Cdn...

Ignatio
O mnie Ignatio

Cierpliwy i zawsze z determinacją dążący do celu. Stawiający sobie bardzo wysoko poprzeczkę i surowo rozliczający się ze swych dokonań. Pragnący spokojnego życia domator, fan gotowania i zwiedzania "na żywioł". Obywający się bez telewizora, słuchacz Trójki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka