Przeczytałem dzisiaj, że w nocy zakończyły się rozmowy pomiędzy chińską firmą COVEC, realizująca budowę dwóch odcinków autostrady A2 a rządem.Chińskie konsorcjum COVEC, przekazało stronie polskiej propozycje zmian zakresu rzeczowego i finansowego budowy A2. Co to oznacza? Że jest to potwierdzenie iż żyjemy w państwie bezprawia.
Po pierwsze, przetarg na budowę rzeczonych odcinków autostrady został rozpisany, przeprowadzony i rozstrzygnięty. Jakiekolwiek negocjacje są kpiną z prawa, bowiem każdy Wykonawca składający ofertę przetargową podpisuje formułkę iż cena zawarta w ofercie jest ceną ostateczną, zawiera wszystkie koszty realizacji zamówienia i nie ulegnie zmianie.
Po drugie, słyszymy iż już w czasie przetargu urzędnicy zdawali sobie sprawę, że cena zaproponowana przez COVEC jest ceną dumpingową. Ustawa Prawo zamówień publicznych daje prawo do wystąpienia do wykonawcy składającego ofertę co do którego istnieje podejrzenie podania rażąco niskiej ceny o wyjaśnienie kosztów. Czy jest dokument świadczący, że ktoś to zrobił? Brak takiego dokumentu to błąd urzędników. Mało tego,Art. 89 ust. Prawo zamówień publicznych 1 pkt 4 stanowi, iż Zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli zawiera ona rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia!
Dlaczego mimo świadomości rażąco niskiej ceny, nie odrzucono oferty COVEC?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)