Na dworcu centralnym w Warszawie zabrakło na kilkadziesiąt minut prądu. Jak wyglądało to miejsce? Bałagan, chaos. Nikt nic nie wiedział i nic nie widział. Nie działały megafony, wyświetlacze, nie mówiąc o oświetleniu czy schodach ruchomych. I do tego tłum ludzi już częściowo wyjeżdżających na wakacje, czy dłuższy weekend.
Prócz energii elektrycznej brakowało jeszcze czegoś. Służb odpowiedzialnych za sytuacje kryzysowe. W przeciągu paru minut powinny się tam znaleźć i ewakuować – chyba nie przesadzę – kilkaset jeśli nie ponad tysiąc osób: podróżnych, pracowników i zwykłych przechodniów, bo przecież w obrębie ww. dworca są ruchliwe przejścia dla pieszych. Dopiero po 25 minutach zjawiła się straż pożarna. A gdzie wojsko (saperzy)? Policja (antyterroryści)? Służby zagrożenia chemicznego? Ta awaria to z najprawdopodobniej wybryk chuligański, czy działalność złodzieja, który coś tam ukradł i w ten sposób zatrzymał pracę jednego z najruchliwszych dworców kolejowych w Polsce. Co by było, gdyby tą awarię spowodowali terroryści? Zorganizowana grupa, gotowa na wszystko. Czy ktoś zdaje sobie sprawę ile byłoby ofiar i to nie tylko wśród podróżnych ale i wśród strażaków, którzy wcale nie byli przygotowani na zagrożenie chemiczne. A gdyby została detonowana bomba?
Często słyszę jak to jesteśmy wspaniale przygotowani na zagrożenia. Jest to kompletna bzdura, czego najlepszym przykładem dzisiejsze wydarzenia. Zagrożenia terroryzmem są dla nas zupełnie odrealnione, nie przywiązujemy do tego wagi. Wyjątkiem są chyba tylko lotniska. Ale gdziekolwiek indziej brak podstawowych działań prewencyjnych. Parę lat temu podczas pobytu w Londynie jadąc metrem na każdej stacji słyszałem komunikaty o zwracaniu uwagi na podejrzanie zachowujących się ludzi, na zostawione same sobie pakunki. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał podobny komunikat na dworcu kolejowym? Autobusowym? Rozpad Państwa jest widoczny i w sytuacjach kryzysowych, gdzie żywioły i zwykłe chuligaństwo nic sobie nie robią z nadętego pohukiwania „speców” od sytuacji kryzysowych.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)