W czasach mrocznego socjalizmu słyszałem taki dowcip: Wokół Kremla na rowerach urządzili sobie zawody Ronald Reagan i Leonid Breżniew. Pierwszy linię mety minął Reagan, po nim przyjechał Breżniew. Amerykańska agencja AP podała następującą informację: W zawodach wokół Kremla Ronald Reagan zajął pierwsze miejsce, Leonid Breżniew był drugi. Natomiast radziecka agencja TASS napisała: W rowerowych zawodach wokół Kremla nasz zawodnik tow. Leonid Breżniew zajął drugie miejsce, zaś imperialistyczny prezydent Ronald Reagan był przedostatni.
Czy bylibyśmy szczęśliwi gdyby polscy piłkarze zdobyli drugie miejsce na EURO 2012?
Czy SLD, RPP, PSL, PJN byłyby szczęśliwe i pisano by iż przegrały wybory gdyby któraś z tych partii zdobyła w minionych wyborach 29% poparcia?
Czy ktoś zastanowił się, że maltretowany przez media PiS zdobył w sumie więcej głosów niż wszystkie wyżej wymienione partie? (29,89% vs. 28,82%)
Pisanie o PiS jako o przegranym jest ciągiem dalszym czarnej kampanii mającej na celu zakodowanie w grupie nie myślących hasła: PiS to przegrany. Nie. PiS nie wygrał tych wyborów, to fakt, ale też ich nie przegrał. To wielka różnica. Wiem, nadzieje były większe, różne były przyczyny zajęcia drugiego miejsca. Ale tak naprawdę przegrali Ci, którzy pragnęli wyeliminowania PiSu z areny życia politycznego kraju. Oni są przegrani, gdyż co prawda zmasowane ataki na PiS miały z pewnością wpływ na taki a nie inny wynik wyborów, ale przegranymi w tych wyborach są Ci, którzy nie doprowadzili do unicestwienia PiSu. I to boli i stąd kolejne ataki, na razie w łagodnej formie przedstawiające PiS jako przegranego. A wyciągnięcie rzetelnych wniosków z tej kampanii pozwoli w następnych wyborach wygrać PiSowi „w cuglach”. Bo prawda jest jedna…


Komentarze
Pokaż komentarze (15)