Wczoraj Sąd oddalił pozew sikha, który za zniewagę, uważał żądanie Straży Granicznej nakazującej mu zdjęcie turbanu. Dla tego Pana zdjęcie turbanu było wielką obrazą…Straż Graniczna nie musi przepraszać sikha za nakazanie mu zdjęcia turbanu do kontroli na lotnisku. Funkcjonariusze naruszyli jego godność i wolność religijną, ale działali zgodnie z prawem - uznał w środę warszawski Sąd Okręgowy, oddalając pozew.
Kilka lat temu byłem w Egipcie. Wszyscy z naszej wycieczki (a zwłaszcza kobiety) starali się przestrzegać zasad o których nam mówiono: nie odkrywać ramion na ulicy, nie nosić za krótkich spódniczek. Nie daj Boże wejść do meczetu w butach… Kornie znosiliśmy te nakazy: nie jesteśmy u siebie, szanujemy egipskie (arabskie) zwyczaje.
Ostatnio czytałem, że Bractwo Muzułmańskie w Egipcie chce wprowadzenia zakazu picia alkoholu, rozbierania się na plaży… Czy jest ktoś odważny, kto sprzeciwi się tym przepisom po ich wprowadzeniu?
Bardzo się cieszę z postępowania SG i wyroku Sądu Okręgowego. Mam już dość mniejszości, którzy żądają dla siebie coraz więcej praw, bez żadnego uzasadnienia. A kiedy egzekwuje się w stosunku do nich prawo, głośno krzyczą o dyskryminacji. A gdzie równość wobec prawa? Sikh argumentował, że nie widział potrzeby ściągnięcia turbanu, bowiem nie zadziałał żaden alarm na bramce. Cóż… Naiwność? Bezczelność? Głupota? Gdy człowiek przechodzi przez bramkę SG nie ma możliwości wyświetlenia obrazu jak to jest w przypadku bagażu podręcznego, przechodzącego przez tunel. Pan sikh mógł tam ukryć bardzo różne rzeczy, ot choćby materiał wybuchowy w płynie w plastikowej butelce, więc ten argument jest żenujący. Notabene, kto może zaręczyć, że Pan sikh nie jest forpocztą terrorystów i nie sprawdza w ten sposób zabezpieczeń? Wróci „gdzieś tam” i zamelduje: w Polsce w turbanie możemy wszystko przenieść na pokład i potem wycieczka 30 turbanowców wniesie na pokład samolotu tyle materiałów wybuchowych, plastikowych noży czy czego tam jeszcze, że… doskonale zdajemy sobie sprawę w jakim celu można wnosić takie rzeczy do samolotu. Argumentacja Sądu, że bezpieczeństwo jest ponad religię powinna być zawieszona w każdym miejscu, gdzie znajdują się służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo: w budkach SG, radiowozach policyjnych itd.
Odnosząc się z wielkim szacunkiem do wyznawanej przez Pana sikha Religi, Pan sikh powinien zdawać sobie również sprawę z tego, że przyjechał do innego kraju i musi przestrzegać prawa tego kraju.
Dzięki wyrokowi Sądu, Straż Graniczna (a mam nadzieję, że policja i strażnicy miejscy również zapoznają się z tym wyrokiem) nie będzie obawiała się podjąć zdecydowanych działań, żeby zapewnić mi bezpieczeństwo w miejscu publicznym.
Jak bowiem mogłyby wyglądać kontrole, gdyby wyrok SO był inny? Ot, każdy mógłby nosić na sobie czy przy sobie atrybuty jego religii. I pewnego dnia na pokład samolotu wszedłby człowiek obwieszony granatami, z bronią maszynową itd., bowiem na bramce zadeklarował, że jest wyznawcą religii weaponsu, a wszelka broń jest dla niego świętością i jakby częścią jego ciała, więc jej ściągnięcie to wielka obraza.


Komentarze
Pokaż komentarze