Ignatio Ignatio
400
BLOG

GRANICA GRANIA NA NOSIE

Ignatio Ignatio Polityka Obserwuj notkę 2

Zastanawiam się, gdzie jest granica grania na nosie Polakom. Chyba nie muszę wyjaśniać, że mam na myśli człowieka o nazwisku Tusk.

Nie będzie ratyfikacji umowy ACTA póki są wątpliwości; w maju powinna być ocena, czy niesie ona poważne zagrożenie dla wolności internetu - oświadczył Donald Tusk podczas debaty w KPRM nt. ACTA z (wybranymi) twórcami, ekspertami i przedstawicielami jak to nazwano „społeczeństwa informatycznego”.

Dalej jeszcze zostaliśmy uraczeni kolejną akrobacją logiczno – językową:

- W momencie, kiedy uzyskam dzięki konsultacjom, debatom, przekonanie, że nie należy tego robić (ratyfikować ACTA), nie skierujemy tego do ratyfikacji. Jeśli w czasie tej debaty argumenty nie wystarczą, żeby nas przekonać do odstąpienia od ratyfikacji, skierujemy to do ratyfikacji – powiedział Tusk.

Cóż mogą oznaczać te słowa? Ano, po pierwsze, że żadnych konsultacji nie było. Kolejne potwierdzenie ignorancji tego rządu. Wyobraża ktoś sobie, że podpisujemy umowę kupna – sprzedaży i sprzedajemy samochód na giełdzie, a potem po np. 2 dniach jedziemy do delikwenta i opowiadamy mu, że po konsultacji społecznej z żoną i córką okazało się, że kwota nie pasuje i żona nie ratyfikowała przyniesionej umowy wyrażając to brakiem obiadu.

Kolejna sprawa, to grono zaproszonych. Jak widać tak wygląda rzetelna konsultacja, że wybiera się tych którzy niby mają coś przeciw, ale tylko trochę i oświeceni oraz ogrzani promieniami Słońca Peru w ten mroźny dzień topią swe wątpliwości. A gdzie tysiące, które zignorowano? I chyba Ci zaproszeni też nie wypalili do końca, bo komentarz do tej debaty jaki przeczytałem brzmiał: „ogólna i nic nie wnosiła”.

No i wreszcie ostatnia sprawa. Pozwolę sobie powtórzyć takie niewinne pięć słów D. Tuska:w maju powinna być ocena. Co to oznacza. Z jednej strony chyba Tusk chciał liczyć na rozbawienie publiki tempem konsultacji, ocen i ekspertyz, zaś ta najważniejsza sprawa, to termin majowy. Pokuszę się o wytypowanie daty: 4 maja. No może następny tydzień. Dlaczego? Cóż, maj to termin matur (4 maja rozpoczynają się matury z polskiego), egzaminów gimnazjalnych. Bo kto przede wszystkim protestował na ulicy? Młodzież. Wtedy nie będzie miała czasu na protesty, potem egzaminy na studia, wakacje… Cóż, grania na nosie Polakom ciąg dalszy. Gdzie jest granica?

 

Ignatio
O mnie Ignatio

Cierpliwy i zawsze z determinacją dążący do celu. Stawiający sobie bardzo wysoko poprzeczkę i surowo rozliczający się ze swych dokonań. Pragnący spokojnego życia domator, fan gotowania i zwiedzania "na żywioł". Obywający się bez telewizora, słuchacz Trójki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka