Dzisiaj przed Sądem przed którym toczy się postępowanie oskarżonej o korupcję Beaty Sawickiej wniósł o uniewinnienie jej
obrońca mec. Jacek Dubois. Jego zdaniem, Sawicka jest tylko kozłem ofiarnym CBA, które w tej sprawie nadużyło swych uprawnień.
Nie byłoby w tym nic dziwnego – każdemu wolno myśleć jak uważa, przed Sądem można używać przeróżnej argumentacji, ale w tym przypadku to co powiedział Mec. Dubois jest zdumiewające.
Otóż na uwagę zasługują dwa sformułowania. Adwokat twierdzi mianowicie, żeJego zdaniem, gdyby w otoczeniu Sawickiej - wówczas posłanki PO - nie pojawił się "agent Tomek" z CBA, kobieta nie znalazłaby się na ławie oskarżonych, a mianowicie ulegając urokowi agenta CBA dopuściła się przestępstwa. Cóż, łatwo formułować takie zarzuty, ale chyba wystarczy na zimno zastanowić się: czy Pani Sawicka jest niepoczytalna, albo kilkuletnim dzieckiem? Była posłanką, więc chyba znajomość podstaw prawa zna. Czy choć raz powiedziała: „Tomek, ale to nielegalne, to łamanie prawa”? czy nie zaświeciła jej się żadna „lampka ostrzegawcza”? Jak pokazują dokumenty nie przeszkadzało jej wchodzenie w korupcyjne układy. Nie rozmawiała, że to jest nielegalne. Czyż nie powinna? Czy gdyby była uczciwa nie powinna iść na prokuraturę i zgłosić tą sprawę? I nasuwa się pytanie do obrońcy: Panie Mecenasie, gdyby za namową agenta Tomka Pani Sawicka zabiła Panu dziecko, też uznałby Pan, że to ofiara manipulacji i nadużyć CBA?
I druga sprawa. Pan Mecenas mówi, że „biuro (CBA) nie powinno testować obywateli na uczciwość, a jedynie ścigać przestępstwa korupcyjne, o których uzyska wiarygodną informację”. Ciekawe… faktem jest, że może liczyć na łagodne potraktowanie ten kto zgłasza dawanie/branie łapówki, ale czy nie daje się łapówki, żeby ktoś ją wziął, bo oboje mają w tym interes? W jakim celu ktoś miałby zgłaszać? Chyba, żeby wykończyć konkurencję/konkurenta, bo nie widzę żadnego pragmatycznego wytłumaczenia takiego działania. Sprowadza się to wszystko do tego, że „wiarygodne informacje” mogą pochodzić jedynie od dawcy/biorcy. Wszelkie podejrzenia o łapówkarstwo nie dają prawa CBA do działania. Może jeszcze łapówkarze powinni sami zakuwać się w kajdanki, a CBA tylko by pisała raport?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)