Polska.Ma.Sens Polska.Ma.Sens
250
BLOG

Abonament i puste butelki

Polska.Ma.Sens Polska.Ma.Sens Podróże Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Zapukał do bramy późnym popołudniem. - Dzień dobry, jestem przedstawicielem chorwackiego radia i telewizji, czy mógłbym rozmawiać z gospodarzem? Przyszedłem sprawdzić, czy mają państwo odbiornik radiowy lub telewizyjny, a jeśli tak, pobrać abonament.

Musiał się naprawdę natrudzić, by mnie odnaleźć. Malutka wioska, kilku stałych mieszkańców. A jednak miał listę używanych domostw. Wyjął kwitek, ja portfel, zapłaciłem za rok z góry, mniej więcej sto pięćdziesiąt złotych. Odmówił wypicia gemiszta, czyli szprycera z białego wina, co w Dalmacji się prawie nie zdarza. Poprosił jedynie o szklankę wody, więc pijąc ten okrutnie jałowy płyn pogawędziliśmy chwilkę tylko. Poza rytualnym narzekaniem na upał zdążyłem się dowiedzieć, że w Chorwacji abonament regularnie płaci przeszło osiemdziesiąt procent tych, którzy czynić to powinni.


Gdy odszedł, byłem zrazu trochę zły, bo wcześniej w ogóle nie przychodziło mi do głowy, że powinienem uiścić taką kwotę, ale wypiwszy sam gemiszta pomyślałem sobie, że przecież tak właśnie powinno działać państwo. Nie mam tu zamiaru wszczynać dyskusji nad funkcjonowaniem w Polsce mediów publicznych, lecz jeśli istnieje coś takiego, jak abonament, to ludzie powinni go płacić, a jeśli nie chcą, to państwo winno ich do tego zmusić. A gdy im się to nie podoba, iść masowo do wyborów i głosować na tych, którzy obiecują istniejący stan rzeczy zmienić.


Tutaj, w Chorwacji, każdą butelkę, nawet plastikową czy po małym piwku oddać można do skupów, działających przy większych supermarketach i odebrać za nią kaucję w wysokości mniej więcej pięćdziesięciu groszy. I nie trzeba wcale okazywać żadnych paragonów kasowych jako dowodu, że akurat tu rzeczone flachy się nabyło. Wiem, wiem, temat skupu butelek jest równie fascynujący jak relacje z festiwalu Eurowizji, ale to są przecież rudymenta funkcjonowania każdego kraju. A polskie państwo od wielu lat nie jest w stanie umożliwić mi oddawania pustych butelek, więc wywalam je do śmieci. Nasze państwo nie jest w stanie ściągnąć abonamentu. Tak się nie buduje szacunku do własnych państwowych instytucji.

 

Robert Makłowicz

Pragniemy skupić wokół siebie mądry entuzjazm ludzi twórczo zmieniających świat na lepsze. Redakcja nie boi się opisu zjawisk negatywnych, ale pielęgnuje myślenie pozytywne i walczy z czarnym postrzeganiem świata i Polski.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości