Polska w lesie
Demokracja jak i natura polega na osobistym uczestnictwie i zaangażowaniu. Żadne administracyjne ograniczenia im nie służą. Jestem zwolennikiem pełnej tolerancji i pełnej odpowiedzialności. Ale nie toleruje nietolerancji i cenzury.
3 obserwujących
41 notek
36k odsłon
  2723   2

Lasy wycięły więcej niż mają

fragment okładki rocznika GUS - na zasadzie cytatu
fragment okładki rocznika GUS - na zasadzie cytatu

Od dawna media powielają informacje o zniszczeniach i rabunkowej gospodarce prowadzonej przez Lasy Państwowe w powierzonym im majątku leśnym Skarbu Państwa. Dziś ten majątek zajmuje niemal 30 procent powierzchni Polski (od 1946 roku wzrósł o ok. 2 milionów hektarów)
Tabelaryczne zestawienie pozyskania w LP w latach 1946-2019
image
Informacje przekazywane przez media, wśród których prym wiedzie Gazeta Wyborcza, nie opierają się na dostępnych danych. Przekazują informacje niepełne, fałszywe, w złej wierze, niemające związku z danymi statystycznymi.
Czemu media oszukują swoich czytelników? Przedstawiają im fałszywą rzeczywistości i w ten sposób wymuszają na swoich czytelnikach określone myślenie, określony światopogląd i w końcu określone działanie.
Czemu to czynią, tym bardziej że efekty takiego działania nie służą ani materialnemu dobrostanowi szarego Kowalskiego, ani bogactwu przyrodniczemu ojczystej natury?
Lasy gospodarcze zawsze pozyskiwały drewno. Ich statutowym obowiązkiem jest realizowanie wszystkich funkcji lasu (w przeciwieństwie do parków narodowych). Nikt nie podnosi kwestii, że parki narodowe nie realizują celów statutowych. Czemu – skoro są ewidentne dowody, że celów zapisanych w ustawie ochrony przyrody nie realizują?
Traktowanie natury, w tym lasu, jako elementu statycznego (co jest nagminnym postrzeganiem przyrody, wynika z propagandy zamiast edukacji przyrodniczej) niesie zniszczenie moralne i błądzenie światopoglądowe w wielu kwestiach, nie tylko przyrodniczych. Odpowiedzialnymi za to jest państwo, system edukacji oraz media, które często narzucają określony wizerunek i konieczność określonych reakcji słabym służbom państwa i odpowiedzialnym za to urzędnikom. Za stan państwa zawsze odpowiadają rządzący i tworzone przez nich rozwiązania prawne. Te, niestety, nie powstają pod wpływem wyborców i w kierunku ich dobrostanu, lecz realizują oczekiwania lobbingu, zewnętrznego i krajowego. Jak to wskazuje klasyk: Państwo nie istnieje. „To ch.., d…a i kamieni kupa” – to wynik pierworodnego błędu – zaprzaństwa magdalenkowego. I nie ma znaczenia, czy PO, czy PiS, PSL czy SLD  (Hołownia czy Biedroń – to bękarty tego samego systemu).
A prawda jest dostępna powszechnie, na wyciągnięcie ręki – w postaci twardych danych pomierzalnych, związanych z naszą rzeczywistością. Także z lasami.
Postaram się przedstawić stan pozyskania drewna tylko w Lasach Państwowych od czasu zakończenia drugiej wojny światowej do roku 2019. Opieram się na danych publikowanych przez rocznik statystyczny GUS za rok 2020 (https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-statystyczny-lesnictwa-2020,13,3.html ).
W latach 1946 – 2019 pozyskano w lasach państwowych masę 1.937498 tysięcy metrów sześciennych surowca (czyli niemal dwa miliardy metrów sześciennych). To ogromna masa dech, deseczek, opału, wykałaczek, zapałek, klepki, podłogi, domów, etc. Nie ma w tym masy drewna, które zostaje w lesie, gnije w celu, lub bez.

Zasoby Lasów Państwowych na pniu w roku 2019 to masa  [m3]:  2.065.600.000
w latach 1946-2019 pozyskano [m3]:                                                 1.937.498.000

Gdy uwzględnimy średnie pozyskanie z ostatnich lat – to łatwo wyliczyć, że w ciągu kolejnego dziesięciolecia pozyskana masa przewyższy masę na pniu, którą dysponuje Polska.

Co za brednie – zakrzyknie wyedukowany na Gazecie Wyborczej i jej standardach edukacyjnych Kowalski!
Ale cyfry i dane nie kłamią.
Kłamie przekaz medialny i nieuka wklepywana od pokoleń do głów.

Natura nie jest stała, choć takie stwarza wrażenie z perspektywy naszego codziennego oglądu. Jest to wykorzystywane do manipulacji i ogłupiania stworzeń niemających tak naprawdę wiele wspólnego z sapiens. Sapiens w swej masie nie ma świadomości postępu cywilizacyjnego, który się dokonał w propagandzie, psychologii społecznej, manipulacji. Sapiens nie nadążył lub nie został nadążony.

Natura nie stoi w miejscu, lecz się ściga, jest w nieustannym wyścigu. Goni, jest w nieustannej pogoni i przemianie.
Nie ma tu żadnej stagnacji i stabilności: ani gatunkowej, ani siedliskowej, ani masowej.
Lasy i leśnicy wykorzystują potencjał natury i potencjał siedliska. To dlatego zaopatrując kraj i ludzi w surowiec, wycinając tak ogromną masą drewna, wciąż dysponują lasem i drewnem. Masz czytelniku wciąż las i drewno. I masz go coraz więcej.
image





Wykres obrazujący mase pozyskanego surowca w latach 1946-2019
Pozyskanie w LP w latach 1946-2019 na podstawie danych z Rocznika GUS Leśnictwo 2020


Obudź się czytelniku


image





Fragment jednego z artykułów Gazety Wyborczej -
manipulacje wieszczące zagładę lasów w Polsce


Wielu ludzi humanizuje i personifikuje naturę
, przypisuje jej jakieś ludzkie przymioty i oczekiwania, mające na celu nie jej dobro. To najczęściej świadome manipulacje w celu zapanowania nad ułomnymi i ogłupionymi umysłami. Często ci ogłupieni są później największymi bojownikami…

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości