Od paru miesięcy mam nawracające bany na portalu Facobook. A to nie istnieję. A to złamałem regulamin. A to nagośc była czytli obraz Tadeusza Styki. Mój adwokat mówi, że ja to bym nawet za Kaplicę Sekstyńska bana dostał. Żadne odwołania nie pomagają za wyjątkiem mojego istnienia. Uznali, że istniję naprawdę aczkolwiek chyba nie dopilnowali, bo dwa razy miałem bana za nieistnienie i mimo wysłania im skanu dowodu osobistego. Pierwszy ban był po mojej inicjatywie społecznej a propos prok. Andrzeja Seremeta. Z miejsca na miesiąc. Napisałem o tym infomacyjnie Prokuratorowi Generalnemu, że jestem zaniepokojony banem. Nie pytałem o nic. Ni z gruszki ni z pietruszki Prokuratura Generalna oświadczyła, że nie interweniowała w administarcji portalu, by mnie zbanowac i w sprawei mojej inicjatywy społecznej. Ale ja o to w ogóle ich nie pytałem. Niemniej podziekowałem za oświadczenie, że nie maczali w tym palców. Dziwne oświadczenie, bo ich w ogóle o to nie pytałem.
Teraz odkąd mam bloga i wszystko opisuje co mnie spotkało - gdy sypię nazwiskami, sygnaturami, datami mam znowu bany. Po raz trzeci. Założyłem "zastępczy" profil, żeby móc cokolwiek rzucac w siec z moich publikacji. Nie fałszywy tylko zastępczy za zgodą jednej osoby. Jej profil. Bardzo mi pomagają rózni ludzie. I z prawa i z lewa, bo moja sprawa jest apolityczna. Tak też pomagał marszałek Karczewski i b. minister Balicki. Tak samo na Facebooku mam znajomych i po jednej i po drugiej stronie "barykady politycznej". To jest sprawa pacjenta, błędu medycznego, fałszerstwa dokumentów, ukrywania ich i... tuszowania tych przestępstw przez konkretnych ludzi. Facebook już dpstrzegł mój "zastępczy" profil. Zbanowali. Z mojej historii będa dwie książki "Sprawa 1 Ds. Zatuszowac/12". Listy do Seremeta" oraz "Sprawa 1 Ds. Zatuszowac/12. Układ zamknięty".
Może poszło o to, że jednak ktoś tę historię czyta. Ważne notki mają od tysiaca do prawie dwóch tysięcy odsłon. Dla mnie Facebook to narzędzie komunikacji. Głupcem jest ten, kto mówi, że to wirtualny świat. Słyszymy nieraz te głupstwa. Za tysiącmi komputerów siedzą przed ekranami konkretni ludzie, do których trafia przekaz. Internet to najwazniejsze medium komunikacyjne świata. mamy XXI wiek. Facebook jest właśnie takim medium komunikacji. I ja z tego medium korzystam, by powiedziec ludziom o przestępstwach wymiaru sprawiedliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)