Polskie ZOO Polskie ZOO
785
BLOG

Dlaczego prezes Sokólski mówił o zniszczeniu mojej dokumentacji?

Polskie ZOO Polskie ZOO Społeczeństwo Obserwuj notkę 0

Dlaczego prezes Sokólski powiedział, że lekarz mógł zniszczyć moją dokumentację? To kolejne pytanie jakie siedzi mi w głowie od dwóch dni. Powiedział, że mógł już ją "wyczyścić" z komputera. Kontekst rozmowy był dziwny. Zacząłem mówić o przepisach prawa i Sokólski zareagował, że ja już znam te przepisy. Ano znam i z moim adwokatem żartujemy, że jesteśmy specjalistami od każdej kropki i przecinka w dokumentacji medycznej. Przewertowaliśmy masę literatury, o która nota bene jest bardzo trudno. Później, gdy spytałem Sokólskiego na jakich przesłankach oparł swoją hipotezę wykręcił sie tym, że jego słowa nie potwierdzały żadnego faktu ani go nie stwierdzały. Ja też nigdy nie powiedziałem, że on taki fakt stwierdził. Mówiłem o hipotezie. 

Poszedłem na rozmowę z Sokólskim po rozmowie z prezesem Sądu Apelacyjnego w Lublinie Markiem Wolskim. Dziś jak pamiętam tę rozmowę z Sokólskim i tak jest na nagraniu, to była ona jednak bardzo dziwna. Czy Sokólski tym "wyczyszczeniem" dokumentacji sugerował, bym dał sobie spokój ze staraniami o nią? Czy było to czcze gadanie a moja rozmowa z nim bezcelowa? Zaraz potem zachęcał mnie do badań psychiatrycznych. I tak powiedział "Może wszystko będzie dobrze", "Trzeba zaufać sumieniu sędziego". Hmm... No i było tak "dobrze", że zostałem potraktowany jak "seryjny morderca" i stanąłem w oknie szpitala po badaniu nielegalnym przez biegłe prezesa Sokólskiego doprowadzony do myśli samobójczych. Obie biegłe to koleżanki lekarza i jego matki. "To nie jest seryjny morderca" to słowa Marka Balickiego, lekarza psychiatrii, byłego Ministra Zdrowia o tym badaniu mnie. Niezłą biegłą ma prezes Sokólski. Gdy ją ustanawiał biegłą, to nie posiadał żadnej opinii medycznej o wiedzy i doświadczeniu tej kobiety. Opinię o kandydatce wydała psycholog z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Ale posiadał opinie innych sędziów o kandydatce. Że taka super lux? A co to się ma do wiedzy specjalnej koniecznej do ustanowienia biegłą? 

Czy była to metoda robienia ze mnie chorego psychicznie? Przez lekarzy, sędziów i prokuratorów? Po co zachęcał mnie w rozmowie ni stąd ni z owąd Sokólski do badań? Rozmowa odbyła się krótko po tym jak złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dwie prokuratorki i sędzię. Czy o to chodziło? W końcu jestem bohaterem pięciu opinii bez badania mnie, że jestem stuknięty i bohaterem zeznań w prokuraturze tych samych biegłych, że nie wymagam żadnego leczenia. "Gazeta Wyborcza" dotarła do pokątnego postępowania, by mnie wsadzić do psychiatryka. O tym niebawem. Bo o to chodziło, by mnie się pozbyć zamykając w zakładzie psychiatrycznym a jak sie nie uda, to przynajmniej, żebym był chory psychicznie. To korzystne dla zachowania posad. Na przykład prokuratorek i sędzi. W prokuraturze też zostałem chorym psychicznie bez badania mnie. Mam tę opinię i mam zenania tyc lekarek, że nie wymagam leczenia. Też w prokuraturze. Niezłe biegłe sądowe sie trafiły. Po co zachęcał mnie do badań psychiatrycznych Sokólski? Sam zaczął ten temat… Ja poszedłem do niego w zupełnie innych sprawach. 

Może po to, by rozstrzygnięcie sprawy odbylo się w rozsądnym terminie. Tak jak Michalak działał. Ale sąd nie ma nadal moich dokumentów medycznych, których żądał od lekarza 20 miesięcy temu. Jak długo będzie czekał? "Ho ho a może i dłużej". Lubię ten tekst Wojciechowskiego. No chyba że sędzia Sokólski zareaguje na podstawie art. 2, par. 4 KPK i sam po nie do lekarza pojedzie i do sądu przywiezie. 

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo