W zeszłym roku Prokuratura Generalna się hucznie ogłaszała, że w całym Kraju będzie "Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw". Byłem akurat w Prokuraturze Generalnej składać pismo i wielki plakat widziałem. Taki niemal bilbord był wielki. Rozmawiałem później z prok. Andrzejem Witkowskim z Lublina. To ten krystaliczny człowiek ze śledztwa w sprawie zabójstwa ks. Popiełuszki. Zachęcał mnie, bym skorzystał z pomocy. Do Lublina nie mogłem jechać ani do Warszawy. Zresztą w Prokuraturze Generalnej i tak nie było nikogo w tym tygodniu pomocowym poza Prokuratorem Dyżurnym. Poszedłem zatem w Siedlcach do Prokuratury Okręgowej. Szczerze mówiąc odniosłem wrażenie dużego zaskoczenia, że w ogóle ktoś na ten tydzień przyszedł. Nie wiem jak było w innych miastach. Rozmawiałem z prokuratorką. To była prok. Anna Świderska. Na nic nie miała odpowiedzi innej jak że nie zabiera zdania albo negowała dane. Ja ją pytam do kogo mam się zwrócić, by ustalić co lekarz ma z mojej dokumentacji medycznej. Pytanie było stąd, ze lekarz ponownie nie przyjął wniosku. Wysłałem go pocztą by mi podał informację czy ma moje dokumenty. Prokuratorka poradziła, bym sie zwrócił do Izby Lekarskiej w tej sprawie i Izba Lekarska ustali. Tak też i faktycznie zrobiłem składając skargę, że mi lekarz dokumentów nie udostępnia i wniosek złożyłem jak prok. Świderska kazała, by ustalili czy lekarz ma moje dokumenty. Później mnie Żmudziński za to oskarżył, że się zwróciłem do Izby Lekarskiej. A przecież prok. Swiderska mówiła, żebym tam się zwrócił. Za bardzo mi ten Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw nie pomógł a nawet nieźle zaszkodził. Jak zrobiłem jak prokuratorka kazała, to mnie teraz jej kolega do ciupy chce wsadzić. Mogę prok. Pogodzie nagranie dać, co mi prok. Świderska powiedziała. W maliny mnie wpuściła, by mnie Żmudziński oskarżyć mógł? To może i ona ze mną powinna pójść siedzieć za nakłanianie mnie do czynu zabronionego?
W tym roku nie ma żadnych ogłoszeń o Tygodniu Pomocy Ofiarom Przestępstw. Może wszystkie ofiary na skutek udzielonych porad już do więzienia powsadzali i chętnych brak. Ja jeszcze się uchowałem ale w kolejce do celi czekam na skutek pouczeń prok. Świderskiej co mam zrobić. Przyszedłbym na ten Tydzień jeszcze raz ale już w innym celu. Po to, by następne porady prokuratorskie sobie wysłuchać i broń Boże tego nie robić co radzą.
Nie mam żalu do prok. Witkowskiego za to, że mnie zachęcał do pójścia po poradę do prokuratury. A skąd on mógł wiedzieć, do czego ten Tydzień posłuży prokuraturze pana Więckiewicza i że posłuży do dawania mi rad, bym trafił do więzienia? Trefną mi dała radę prok. Świderska. Izba Lekarska wcale nie ustaliła, czy lekarz moją dokumentacje ma a teraz mam iść siedzieć. Żmudziński mówi, że ja nękałem lekarza a zrobiłem tylko co mi Świderska kazała. Poszedłbym i w tym roku na Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw, by prokuratorkę o pomoc poprosić i by się ... dowiedzieć jak mnie chcą teraz w więzienie wrobić tym Tygodniem Pomocy Ofiarom Przestępstw i ich radami jak mam popełnić przestępstwo nieświadomy celu tych porad.


Komentarze
Pokaż komentarze