Tak się zastanawiam, czy gotowi byliby mnie zabić. Tak. Dosłownie. Kiedyś napisałem lekarzowi co o nim myślę w kontekście jego chorobliwej ambicji. Facet chce być ordynatorem. Należy do tych absolwentów medycyny, którzy skończyli studia jako ordynatorzy a nie lekarze. To widać po wielu stażystach, gdy zachowują się jak ordynatorzy w szpitalu. Ten lekarz skończył studia jako ordynator a w szpitalu nie był stażystą wedle jego psychiki.
Rozmawiałem z kimś ostatnio o operacji. To osoba, która chyba każdy zna. Pyta mnie, gdzie będę się operował. A ja na to, że w szpitalu, w którym się operowałem. Nagle słyszę: "A nie boi się pan, że się pan nie obudzi?". Czy mam się bać?
Kiedyś temu lekarzowi napisałem, że on zniszczy każdego kolegę w szpitalu, który mu stanie na drodze. I to prawda. Ja jestem tego przykładem. Wiedział, że jestem ciężko chory na nerki i się chce leczyć w Szwajcarii. 3 lata i 3 miesiące nie udostępniał mi dokumentów z leczenia tych najistotniejszych - diagnostyki obrazowej moich nerek. Czy doprowadził mnie do kalectwa? Czy odmowa dostępu do dokumentów to zrobiła? Czy uniemożliwienie mi leczenia tam, gdzie miałem szanse to zrobiło?
Zostałem chorym psychicznie, bo koleżanki matki tego lekarza taką opinie wydały i to 5 razy bez badania mnie. Jedna jest też dawną koleżanką samego zainteresowanego lekarza. Wszędzie gdzie popadło pisali - lekarz ze swoim adwokata - że jestem chory psychicznie: do sądu, do prokuratury, do izby lekarskiej, do PZU. Wszędzie. Chodziło o odszkodowanie. Czy to dobry lekarz? Mówił mi, że jego koledzy tylko czekają, żeby mu się noga podwinęła. Napisałem mu, że jego koledzy to idą do domu i mają go gdzieś. Facet zniszczy każdego kolegę, który stanie mu na drodze, by zostać ordynatorem.
Czy byłby gotów mnie zabić? Dlaczego nie? Przecież nie wiemy co on tak naprawdę czuje i jakie ma myśli w swojej główce. Bli gotowi zamknąc mnie w psychiatryku, by nie wypłacic odszkdowania za błąd medyczny. Do tego posłuzyły znajome lekarki, które póxniej wyparły się, że jestem chory psychicznie. Mengele też był lekarzem. Są lekarze kaci. Są lekarze torturujący ludzi. Są lekarze zabijający pacjentów w szpitalach świadomie. Różnych dewiantów skupia też grupa zawdowa medyków. Różni lekarze byli w dziejach ludzkości. Niejednego z nich mamy też w czasach współczesności.
Czy przeżyję tę operację? Czy się obudzę?


Komentarze
Pokaż komentarze