Polskie ZOO Polskie ZOO
306
BLOG

Przychodzi rabin do prok. Pogody w piątek trzynastego i z ukłonem pyta

Polskie ZOO Polskie ZOO Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Przychodzi rabin do prok. Pogody w piątek trzynastego roku pańskiego 2015 i z ukłonem pyta:

- Panie wielce wielmożny prekuratorze a pacholęciu memu tam pedofil na ekranie śmiga komputera. Ja miesiąc nazad zawiadamiałem...

Zamilkł rebe skulony, bo się prok. Pogoda strasznie nastroszył. Pytania rabin nie dokończył, bo wielmożny się zadumiał. Duma prok. Pogoda co żydowi rzec i drapie się w głowę: "Ja potrzymałem dwa tygodnie zawiadomienie, Więckiewicz dni dziesięc dołożył, tydzień bez dnia jednego został przecie a z tego ostatki, popiół w środę przypada a pączek tłusty był w czwartek. Czego ten żyd chce?". I do rabina rzecze:

- Idź ty żydzie stąd. My w niedziele nie pracujem a w soboty szabat sam wiesz. Wtorek to dzień 17 stycznia i ostatki są od lat święcone. U nas w Polsce na stół wódke stawiają z końcem karnawału. W dzień następny popiół na głowę sypiemy. To co ty żydzie chcesz? Żebym z poniedziałku na głowie stanął i ci pedofila złapał? Wyłącz komputer żydzie i pedofile pacholęciu znikną z ekranu, bo mnie i tak zwieją w ten dzień jeden, co ich ganiać mogę.

Odkręcił się rebe na pięcie przeklinając w duchu: "Obyś ty sobie wielmożny cały wulkan popiołu na głowę nasypał w te środę co po karnawale będzie jak ci z miesiąca jeden dzień zostaje".

A wielmożny prekurator w fotelu niczym młody siedział we fraku z samodziału, krojem nowej mody, fryzował sobie czubek, kołnierzyk, a czasem bawił się z pływającym u buta kutasem... W dzień popiołu i święconej wody.

Polskie ZOO
O mnie Polskie ZOO

Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości