"Czary mary. Hokus pokus. Niech się naprawi tak jak się samo zepsuło". Mój numer Prokuratura Generalna zablokowała? Nie widziałem. Za rękę nie złapałem. Ale... jest dziwny komunikat jak dzwonię pod numer Prokuratora Dyżurnego. "Nie ma takiego numeru". To nie jest komunikat T-Mobile, który w przypadku błędnie wybranego nieistniejącego numeru brzmi "Nie ma takiego numeru. Sprawdź numer rozmówcy i spróbuj ponownie" plus ten sam tekst w języku angielskim. A pod numerem Prokuratury Generalnej słychać inny komunikat. Pod każdym numerem PG, pod który dzwoniłem. Kiedyś miałem bana od PG na Twitterze. Samo im się zepsuło. Niech się zatem z moim numerem samo naprawi tak jak się samo zepsuło. Do prok. Chłopika będę dzwonił. Słyszy mnie po drugiej stronie pani prok. Abrakadabra? Da radę zrobić hokus pokus z moim numerem żeby się naprawiło tak jak samo się zepsuło? Czy znowu mam obdzwonić dziennikarzy jak to było z Tarnowem?
Notkę dałbym do "Rozrywki" na Salonie24 ale grupowanie tekstów Salon zmienił, więc daję do "Rozmaitości" czyli "rozmaite czary mary". Nie ma już bowiem działu "Rozrywka" i "Humor" a do poważniejszych tekstów zagrywka nie pasuje. No! Że chyba następny Prokurator Generalny w tym palce maczał, ale kandydaci owiani są tymczasem tajemnicą. Dzwoniłem do T-Mobile. Gadałem z nimi, że może Prokuratura Generalna teleinformatycznie padła z powodu ataku hakerów na przykład. Oczywiście żartowaliśmy. Ale byłby ekstra "nius", gdyby padła. Chłopaki posprawdzali wszystko. Tylko mój numer w PG nie działa... Czy trzeba namówić blogerów, żeby podesłali im hakerów w celu przywrócenia mojego numeru? To żart oczywiście tak jak prok. Seremet mówił do Mietka. Choć jakby im podesłać to i tak by się nie przyznali, że mieli atak hackerski, bo musieliby powiedzieć, że mój numer zablokowali? Ale to żart oczywiście. Trzeba zawsze cytować prok. Seremeta z "Proroctwa do Mietka". Anonymous do dzieła! Ale to tylko żart. Oczywiście?




Komentarze
Pokaż komentarze