Nie ma konfliktu pomiędzy pełnieniem funkcji prokuratora generalnego a byciem posłem przez Ziobro. Dla tych, którzy chcą o tym pisac podpowiadam, ze w tym wypadku Ziobro jest "piastunem organu". Polecam najpierw wyroki sądów administracyjnych w tej kwestii. Nie ma sensu atakowac, bo sam przegrałem z tą - cudaczną wprawdzie - ale obowiązującą prawnie konstrukcją dotycząca najwyższych organów w Państwie a takze innych o dziwo. Przykład: prezes Sądu Okręgowego w Siedlcach Sokólski jako organ sądu odmówił mi informacji publicznej dotyczącej jego i jego rodziny. Nie było wedle prezsa Sądu Apelacyjngeo w Lublinie Szewczaka konfliktu interesów oraz Sokólski nie był wyłaczony z mocy prawa (zapisy w KPA) bo działał jako piastun organu a nie pracownik. Przemyślałem wyroki sądów administracyjnych i nie było sensu odwoływac sie do sądu, bo faktycznie takie orzecznictwo o "piastunie organu" istnieje. W zastosowaniu do Ziobry oznacza to, że on jedynie piastuje funkcję prokuratora generalnego jako minister sprawiedliwości. Tym samym nie ma konfliktu z byciem posłem a piastunem organu. Nadto ustawa nie przewiduje zrzeczenia się mandatu w przypadku objęcia funkcji ministra. Byc może jest w tym punkcie niedoprecyzowana ale na obecny stan prawny konfliktu nie ma. Ziobro nie jest prokuratorem tylko piasuje funkcję organu - funkcje prokuratora generalnego. Nie ma jeszcze analiz prawnych nowej ustawy o prokuraturze ale Ziobro nie będąc sam prokuratorem a tylko piastunem organu nie miałby immunitetu na mocy ustawy o prokuraturze. Tak mi się wydaje. Ewa Siedlecka z "Gazety Wyborczej" bardzo się myli zarzucając Ziobrze łamanie konstytucji.
Ludzie nie wierzą, że to co się zdarzyło miało miejsce. Ale się zdarzyło. Pani Sędzia Barbara Piwnik, była Minister Sprawiedliwości nazwała to "anomalią siedlecką" w wymiarze sprawiedliwości. Na blogu tym nie będzie nazwisk przestępców. Będą tylko nazwiska osób wypełniających funkcje publiczne i będące osobami publicznymi. Będę wyciągał ich pochowanych za organami Państwa. Tak jak nawołuje Leszek Balcerowicz. A za myśl przewodnią obieram pytanie europosła Wojciechowskiego "Czy sędzia Zych wzięła łapówkę?" A i słowa Adama Sandauera powtórzę jako moje "Ta strona poświęcona będzie skur..stwu. Oczywiście tylko i nie całemu. Za dużo tego w naszym państwie. Opisuje ona to co było moim losem. Każdej zamieszczonej informacji mogę dowieść i bronić dokumentami". Jednocześnie przepraszam za błędy literowe. Jestem po ciężkim paraliżu i czasem mam kłopoty ze wzrokiem.
Nowości od blogera


Komentarze
Pokaż komentarze (1)