polski spirit polski spirit
142
BLOG

LIBERUM VETO WARCHOŁOM I CHAMOM

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 

 

 

LIBERUM VETO WARCHOŁOM I CHAMOM.

 

       Zbliżające się wybory i poprzedzająca je kampania nie napawają optymizmem. Tamten zły, a ja dobry, to w zasadzie esencja tego co słyszymy i widzimy. No i tony obietnic, których spełnienie choćby w 10% uczyniłoby z naszych miast i wsi raj na ziemi, o jakim nawet w najbogatszych petrokrajach arabskich jeszcze nie zaczęli marzyć. Bełkot wyborczy budzi autentyczny społeczny odruch wymiotny, na wielorakich forach pojawiają się ostre protesty, namiętne dyskusje, merytoryczne polemiki, zwyczajne oszczerstwa, chamskie pomówienia, czy szambiarskie wulgaryzmy.

 

       I niestety nic poważnego i formalnie twórczego z tego fermentu nie wyniknie, dopóki nie wymusimy na naszej zblazowanej i rozleniwionej klasie politycznej wprowadzenia do Konstytucji i Ordynacji wyborczej prostej i coraz bardzie niezbędnej instytucji – mandatów jednookręgowych . Dopókijako parlamentarni czy samorządowi wyborcynie będziemy mieli realnego wpływu na wybór, a co jeszcze ważniejsze na odwołanie konkretnego człowiekaw trakcie jego kadencji, nawet z najgłośniejszego i najmądrzejszego protestu i tak nic dobrego się nie urodzi. Będziemy dalej organizowali się w tysiące następnych grup protestów czy kontestacji naszej rzeczywistości po obu stronach politycznych biegunów, obrzucających się wzajemnie argumentami, inwektywami, czy po prostu zwykłymi fekaliami. A życie dalej będzie się toczyć według dotychczasowych chorych reguł pozwalających politykom bardzo wygodnie egzystować poza społeczeństwem za ( niestety ) społeczne pieniądze.

 

        Czas najwyższy wykorzystać aktywność społeczną do wymuszenia na politykachkonkretnego prawnego zobowiązania. Kandydaci na posłów i senatorów w wyborach w 2011 roku powinni zobowiązać się do uchwalenia na samym początku kadencji stosownych poprawek do Konstytucji i ordynacji wyborczej zapewniających wyborcy realny wpływ na ocenę poziomu ich działalności politycznej. Skończyloby to wszechwładne obecnie sobiepaństwo i towarzyszący mu medialny festiwal chamstwa. Parlamentarzysta nie mógłbyzarówno w Sejmie jak i w telewizjimówić, wyłącznie tego co on chce. Musiałby także pamiętać czego my oczekujemy abyon  powiedział. Jeśli byłby głuchy na nasze uwagi, lub protesty – w oparciu o demokratyczne procedury moglibyśmy go odwołać i na jego miejscewskazać bardziej odpowiedzialną osobę.

 

        Jako prawnik wiem, że mój postulat jest absolutnie realny. Pamiętajmy, że w czasie kampanii wyborczej każdy polityk musi najpierw zebrać podpisy pod swoją kandydaturą, wtedy uniżeniełasi siędo nas  rozdając nawet o 5 rano jabłka, kanapki, cukierki, lub browar z kiełbasą. Nie udzielajmy n i k o m u   swego poparcia za darmo. Chce czegoś od nas - niech podpisze stosowne zobowiązanie w wiadomej sprawie. Podpis za podpis. Darowany serdelek można wziąć, ale gdy mamy już czytelny podpis pod przygotowanym formularzem. Oczywiście trzeba go dokładnie opracować i przygotować w konsultacji z wybitnymi konstytucjonalistami, cywilistami, karnistami.

 

       Jesli tego nie zrobimy, nadal będziemy bezużytecznie emocjonowali się argumentami i zarzutami ludzi myślących od nas inaczej. Ja wolę z nimi ścierać się o coś konkretnego, na przykład o odwołanie nieciekawej politycznie lub moralnie persony z wybieralnego organu.

 

      Nie jestem przeciwnikiem dyskutowania w różniących się politycznie internetowych grupach i forach. Apeluję tylko, aby na najgłupszych, czy najmądrzejszych słowach znowu się wszystko nie skończyło. Dlatego proponuję powołanie społecznego ruchu LIBERUM VETO dążącego do wyposażenia społeczeństwa w skuteczny instrument nadzoru nad jego parlamentarnymi, czy samorządowymi przedstawicielami.

       

        Znam negatywne konotacje tej instytucji w schyłkowym okresie Rzeczypospolitej szlacheckiej. Dlatego postuluję wyposażenie w w to demokratyczne instrumentarium nie posłów i senatorówIII Rzeczypospolitej,ale wybierającego ich Narodu, który nie może być dłużej wyzbyty z należnego mu prawa ich realnej kontroli.

 

       Ma to być liberum veto służące tym razem nie destrukcyjnym, antypaństwowym planom i zamysłom sejmowych warchołów  i chamów, ale właśnie przeciwko nim !!!.

 

 

 

 

polski spirit

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości