
NIE OŚMIESZAJMY SIĘ !!!
Jarosław Kaczyński wciąż mnoży żądania i warunki, od spełnienia których uzależnia swój powrót do normalności politycznej. W jego przypadku musi to oznaczać pozbycie się uzależnieia od psychotropów po których Kaczyński nie jest w stanie nie tylkorozpoznaćprawdziwego Polaka, ale nawet prawdziwego komunisty. Za chwilę zabraknie już osób i tematów "do przepraszenia" - zarżneliśmy kolejne porządne polskie słowo mające służyć do załatwiania spraw najważniejszych, a nie zaspokajania próżności prezesa.
To wszystko zaczyna już poważnie śmieszyć. Cokolwiek prezydent, lub rząd nie zaproponuje w celunarodowegopojednania, Kaczyński to w najlepszym przypadku wyśmiewa. Rano trzech najważniejszych polityków Rzeczypospolitej pochyliło w Łodzi głowy w miejscu dokonania zabójstwa. Oddano hołd ofierze, oraz jednoznacznie potępiono zabójcę z całą jego motywacją, czy ideologią. Prezydent powiedział dziennikarzom – "to było bratobójstwo". Czy tak zachowują się zleceniodawcy zbrodni ?
I jak na to zareagował PIS ? Że to działania nieszczere, pijarowskie, polityczne teatrum, że było tam z nimi aż dziesięciu ochroniarzy ( jednego Kaczyńskiego ochrania aż ośmiu z ostrą bronią !!! ), że tak naprawdę oni nie chcieli oddać szacunku tylko obrazić ofiary i oczywiście cały PIS z Kaczyńskim na czele.
Przestańmy się w końcu ośmieszać skakaniem na jednej nodze wokół Jarosława Kaczyńskiego tylko z tego powodu, że w katastrofie lotniczej zginął jego brat i współpracownicy. Przecież nie kto inny jak własnie ON zorganizował ten lot i “zaprosił” jego uczestników ( w ilu przypadkach były to propozycje nie do odrzucenia ? ). Czy ktoś rozsądny i uczciwy ma jeszcze wątpliwości po co Jarosław wysłał tam Lecha z bizantyjską świtą ? Czy aby uczcić pamięć bestialsko zamordowanych w Katyniu, czy aby z niespotykaną dotychczas pompą rozpocząćkampanię prezydencką Lecha Kaczyńskiego? Kiedy w końcu zdamy sobie z tego sprawę i wyciągniemy stosowne wnioski ???
Dalsze uleganie ciągle zmieniającym się kaprysom Kaczyńskiego przypomina paktu monachijskiego zawarty w 1938 roku przez przywódców europejskich z Hitlerem. Według premiera Wielkiej Brytanii Chamberlaina miał on zapewnić trwały pokój w Europie na następne 30 lat. Obawiam się, że jako państwo i naród wyjdziemy na tym równie dobrze jak wówczas cały świat.
I znowu przez następne 100 lat za dzisiejszym przykładem Kaczyńskiego będziemy śpiewali : " Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie" ...
polski spirit


Komentarze
Pokaż komentarze