polski spirit polski spirit
131
BLOG

KACZYŃSKI OLEWA KRÓLOWĄ

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 

 

 

KACZYŃSKI OLEWA KRÓLOWĄ

 

      

       Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Przez nieznany zbieg okoliczności Jarosław Kaczyński budzi się nie w żoliborskiej willi przydzielonej jego rodzinie przez komunistów, ale w apartamencie( kupionym za własne ) na Church Street w sąsiedztwie Regent's Parku w Londynie. Nazywa się chwilowo Ed Miliband i jest liderem największgo brytyjskiego ugrupowania opozycyjnego – Partii Pracy. Niedawno w wyborach na szefa partii pokonał on swojego brata Davida ( !!! ) obejmując tym samym ważną i wielce odpowiedzialną w brytyjskim systemie parlamentarnym funkcję szefa gabinetu cieni.

 

       Właśnie się ogolił i zjadł typowe angielskie śniadanie : jajecznicę, smażony bekon w plastrach i kilka kiełbasek z chlebem tostowym popitych przesłodzonym sokiem pomarańczowym i lurowatą kawą z podgrzewacza. Przeczytał od deski do deski The Times i....

 

9.15 am

jego asystentka informuje go telefonicznie, że kwadrans temu osobisty sekretarz królowej również telefonicznie przekazał dla niego zaproszenie do Pałacu Buckingham na godzinę 1.30 pm. Odręczne pisemne zaproszenie królowej jest w drodze do siedziby partii. Asystentka prosi Eda o potwierdzenie przybycia o wyznaczonej godzinie. Ed odmawia. Asystentka prosi Eda o zaproponowanie innej godziny. Ed oświadcza, że w ogóle nie wybiera się do królowej, bo z Windsorami od dzisiaj nie rozmawia. Jak na tronie zasiądzie Tudor to wtedy ewentualnie się zastanowi. Odkłada słuchawkę.

 

9.17 am

asystentka dzwoni do sekretarza generalnego partii i przekazuje treść rozmowy.

 

9.18 am

sekretarz generalny partii dzwoni do Eda i prosi o potwierdzenie informacji. Ed oświadcza, że bardzo przeprasza, bo jednak się pomylił. Sekretarz wzdycha z ulgą. Ed oświadcza, że się pomylił, bo do Pałacu pojedzie dopiero wówczas jeżeli na tronie zasiądzie męski potomek Stuartów, a nie Tudorów, a konkretnie - Marii Stuart. A i to dopiero wówczas jak Parlament oraz Izba Lordów unieważnią wydany na nią w 1586 roku przez królową Elżbietę wyrok śmierci. Sekretarz z angielską flegmą probuje uświadomić Eda, że tamta i ta Elżbieta to jednak nie te same osoby. Ed pozostaje jednak nieustępliwy – Elżbieta to Elżbieta i odkłada słuchawkę.

 

9.23 am

sekreatrz generalny dzwoni do osobistego lekarza Eda i domaga się informacji czy z Edem w sensie medycznym jest wszystko ok. Lekarz nie widzi żadnego powodu do obaw i uspakaja, że jedynym medykamentem zażywanym przez Eda jest Viagra.

 

9.24 am

sekretarz generalny dzwoni do Davida, informuje go o sytuacji i prosi o pilną interwencję u brata.

 

9.25 am

David w mało parlamentarnym języku wyjaśnia bratu co o nim myśli i domaga się natychmiastowego potwierdzenia wizyty u królowej w Pałacu. Ed się utwardza i oświadcza bratu, że teraz warunkiem sine qua non w ogóle prowadzenia przez niego dalszych negocjacji w tej sprawie jest natychmiastowa dymisja premiera Camerona, zmiana żyrandoli w Pałacu, usunięcie stamtąd psów rasy corgie i odkłada słuchawkę.

 

9.30 am

do siedziby Partii Pracy dociera pisemne zaproszenie na audiencję u królowej.

 

10.00 am

w siedzibie Partii zbiera się jej Zarząd który odwołuje Eda z funkcji szefa partii na jego wniosek z ważnych przyczyn osobistych.

 

11.00 am

Zarząd Partii Pracy zjawia się na Church Street i przedkłada Edowi propozycję nie do odrzucenia – dom wariatów, lub wspólny lunch w Restaurant Gordon Ramsay na Royal Hospital Road. Ed stawia jeden warunek – żadnych krabów, a wino wyłącznie Chateau Petrus rocznik 1980. Gentlemani na zgodę podają sobie dłonie.

 

1.30 pm

David jako nowy szef Partii Pracy stawia się na audiencji u królowej, która chciała Edowi zadać tylko jedno pytanie: jak jego brat David przyjął zastąpienie go przez młodszego brata na stanowisku szefa Partii Pracy...ale widzi, że sprawa jest już nieaktualna. Prosi o przekazanie bratu pozdrowień.

 

       Na nasze nieszczęście Jarosław Kaczyński obudził się dzisiaj na Żoliborzu, nie ogolił się, włożył dwa różne buty bez sznurówek, na śniadanie wypił kwaśne mleko, przeczytał Gazetę Polską i Nasz Dziennik, odmówił spotkania z Prezydentem i zażądał : odwołania premiera, ministra obrony, spraw zagranicznych, v- marszałka sejmu, doradcy prezydenta, zlikwidowania programu satyrycznego Szkło Kontaktowe, ustawienia pomnika brata w każdym mieście. I żeby to on był ukochanym przez Polaków prezydentem. Niestety jego osobisty lekarz potwierdził, że bierze on wszystkie medykamenty poza Viagrą.

 

 

polski spirit

 

 

 

 

 

 

 

 


 



Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości