polski spirit polski spirit
135
BLOG

SELF - MADE KILER WOJCIECHOWSKI

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 

 



 

 

SELF - MADE KILER WOJCIECHOWSKI

 

       Europoseł Janusz Wojciechowski chce wykorzystać chwilowe zainteresowanie jego nieciekawą osobą z powodu dokonanego w jego biurze poselskim zabójstwa. Z bezpiecznej Brukseli oświadczył, że gdyby był w Łodzi to już by nie żył. Mówiąc to, był tak bardzo przejęty swoim hipotetycznym zgonem i jego ewentualnymi konsekwencjami dla Polski i świata, że wygłądał faktycznie jak trup.

 

        Janusz Wojciechowski postanowił niestety też coś mądrego napisać i opisał 3 sposoby unicestwienia penisa PIS-u stosowane przez PO :

 “Pierwszym jest wykluczenie. PiS-owi odmawia się prawa do funkcjonowania w demokracji. Przedstawia się tę partię jako antysystemową, niedemokratyczną, a nawet totalitarną. Gładko przechodzą porównania PiS-u do partii faszystowskiej czy do stalinowskiej KPP. Czynione są publicznie rozważania na temat delegalizacji PiS-u. Gdyby zdarzył się podobny do łódzkiego zamach na jakieś biuro poselskie PO, myślę, że procedura delegalizacji PIS-u toczyłaby się już na wysokich obrotach.”

 

        Wydaje mi się,że w przypadku PIS-u, a na pewno w przypadku Janusza Wojciechowskiego możemy mówić wyłącznie o samowykluczeniu. Najpierw bowiem byłynocne marszeKaczyńskiego z płonącymipochodniami na Pałac Prezydencki,a dopiero później porównania do faszystowskiej symboliki. Najpierw pojawiła się komunistyczna demagogia prezesa, a dopiero w jej następstwie odniesienie do retoryki uzywanej przez KPP. Mam do Wojciechowskiego  pytanie - jeżeli zostałby zamordowany obywatel X, członek przestepczej grupy wołomińskiej, przy okazji gej, kibic Polonii Warszawa i wegetarianin, to w której grupie szukałby pan jego mordercy : pruszkowskiej, heteroseksualnej, masarskiej, czy może kibiców Legii Warszawa ? Schematyzm myślenia może prowadzić na manowce. Na szczęście minęły czasy gdy jak mówiono partia, to w domyśle zawsze był Lenin.

 

        “Drugim sposobem zabijania PiS-u jest wzbudzanie strachu. PiS wszystkich aresztuje, prześladuje, podsłuchuje. Krew niewinna się leje, łzy prześladowanych płyną strumieniami. Podsłuchy w każdym domu i zagrodzie. Gdy zapytać o konkrety, padają trzy przykłady – doktor G., posłanka S. i tragiczna śmierć Barbary Blidy. Doktora i posłankę zostawmy, jak ktoś chce tym oskarżonym o korupcję ludziom stawiać pomniki, niech stawia. Co do Barbary Blidy – trzy lata minęły i nikt nie wykazał Ziobrze w tej sprawie żadnego nadużycia władzy. Gdyby było choć najmniejsze podstawy, Ziobro dawno by już siedział. Tragedię Barbary Blidy najbardziej eksploatuje lewica, zapominając, co sama wyprawiała z posłem Gruszką. Jak trzeba go było osaczyć w komisji śledczej paliwowej, to zamknięto mu Bogu ducha winnego asystenta Marcina Tylickiego, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Tylicki siedział kilka miesięcy, został uniewinniony. Jego matka przypłaciła ten areszt śmiercią, poseł Gruszka wylewem i ciężkim paraliżem. Tak jest proszę państwa – to nie PiS, to lewica tropiła rosyjskich agentów, (Tylicki oskarżony został o napisanie dla ambasady rosyjskiej ekspertyzy o środkach unijnych, za wynagrodzeniem 300 złotych). Sąd wyśmiał to oskarżenie. Lewicowy szef ABW Barcikowski na widok Tylickiego zmieszał się, ale nie wstrząsnął i nie przeprosił.  A ludzie w Polsce boją się PiS-u, bo im wmówiono skutecznie, że PiS jest straszny.”

 

        W pełni zgadzam się z posłem Wojciechowskim, że ludzie oceniają PIS jako strasznytwór. Jarosław Kaczyński i jego trup(a) z ojcem chrzestnym Rydzykiem na czeleskutecznie ich do tego przekonał zwłaszcza po 10 kwietnia.

 

        “No i trzeci sposób zabijania, najskuteczniejszy – ośmieszanie.  W PiS-ie śmieszne jest wszystko – wzrost prezesa, posiadanie kota, a nawet brak konta bankowego. Rzeczywiście – trzeba się śmiać z człowieka, który nie ma konta w banku i nie płaci haraczu na niebotyczne, wielomilionowe pensje bankowych prezesów i dyrektorów.Jakże śmieszny był peron we Włoszczowie i świętej pamięci jego twórca Przemysław Gosiewski!. Śmieszny ten facet chciał zatrzymywać pociągi na kieleckiej prowincji, a przecież wiadomo, że Polska jest tylko w wielkich miastach. Wystarczy, że pociąg jedzie z Warszawy do Krakowa, po drodze nie powinien zatrzymywać się nigdzie. Kabarety sobie urządzano na włoszczowskim peronie. I ludzie się śmiali z tego peronu w całej Polsce. Nie było Gogola, który by zapytał – wiecie, z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!”

 

        Przy tych słowach posła Wojciechowskiego przywołany przez niego Gogol jawi się jako autor cierpiący na chroniczny zespół braku humoru. Wojciechowski odpalił takie race sztuki komicznej, że w pełni zasłużył sobie na miano Draculi Dowcipu. Panie pośle, ludzie, a zwłaszcza Polacy są już takie wredne, że naśmiewają się nie tylko z faktu posiadania przez bliźniego kota, ale nawet dziedzicznego syfa. Rozumiem, że poseł Wojciechowski te drobne 85.000pln. jego brukselskiego miesięcznego wynagrodzenia, wzorem Kaczyńskiego bierze w bilonie, a w domu w skarpetę, w skarpetę i pod materac. Z tymi pociągami też pan nic nie zrozumiał. Ludzie śmieją się nie dlatego, że ten przystanek jest akurat we Włoszczowie, ale że pan Gosiewski nie wpadł na jeszcze bardziej genialny pomysł, by express relacji Warszawa – Kraków zatrzymywał się we wszystkich miejscowościach po drodze. A co, śpieszy się komuś gdzieś ? To niech idzie na piechotę – dojdzie szybciej !!!

 

        “ Napisałem – trzy sposoby zabijania PiS-u? Źle policzyłem. Jest już czwarty sposób, ten który zastosował w Łodzi Ryszard C. Sposób pochodny od tych trzech pierwszych.”

 

        Do tego dowodu absolutnie perwersyjnego intelektualnie humoru pana posła proszę dopisać komentarz już samemu, nie zapominając jednak o trzech sposobach likwidacji penisów PIS-u. Nie należy ich absolutnie stosować, bo trup pościeli się tak gęsto, że jutro nie będzie już z kogo jak najbardziej zdrowo się pośmiać.

 

polski spirit

 

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości