
ZAJEBISTA PUPA
Zakończył się kolejny ranking świadomości masowego gustu Polaków -tvn –owski ''TAP MADL ( top model ) – zostań modelką''. W weekend, jeszcze dwa inne podobne programy tej stacji - ''Mam talent'' i ''Taniec z gwiazdami''.Rozentuzjazmowany i ubawiony do rozpuku naród (3 finały obejrzało w sumie ok. 25 milionów widzów) może wrócić do realu szykować (coraz bardziej, żeby nie powiedzieć - wyłącznie) Święta Handlu ( dawniej Święta Bożego Narodzenia ).Sportowy Mercedes, 300.000 gotówką i 3– letni kontrakt z Agencją Modelek, które powędrowały do zwycięzców,ponownierozpaliły wyobraźnię i pragnienia szaraczków ( które zresztą za to wszystko zapłaciły swoimi sms-ami ), dowodząc po raz kolejny spełnionego mitu Kopciuszka. Następne, już ustawiły się w długiej kolejce po swego księcia...
''Mam talent'' i ''Taniec z...'' promują jakieś umiejętności. ''Tap madl'' to jarmark próżności i handel żywym towarem. Chociaż trzeba przyznac,że prowadząca goJoanna Krupa wylansowała w tvn nowy język – polyszamerikan. Ma on szansę rozpowszechnić się, ponieważ słynna fotomodelka otrzymała kilka następnych ''wery eksajting fajnans propozyszyn'' poprowadzenia rozrywkowych ''szoł''. W dzisiejszym, w iście amerykańskim stylu, znokautowała już w pierwszych sekundach partnera, niekumatego w nowym lengłydżu - Bartosza Weglarczyka, pytaniem : '' Masz swoją fejworit ?''. Weglarczyk, dłuższą chwilę zamroczony (liczony co najmniej do sześciu), słaniając się na głowie, z trudem odpowiedział : ''lubię patrzeć na piękne kobiety, co mam robić...?'' Chcąc prowadzić program z takimi bóstwami, po pierwsze : schudnąć co najmniej 30 kg, po drugie : ściąć mało estetyczny zarost na twarzy i ucywilizować ten na głowie, po trzecie : zakupić bardziej ''odpowiedzialny'' garnitur, bo obecnie stale przez niego używany, choć niewątpliwie kultowy ( z tych dobrych lat MHD - Miejskiego Handlu Detalicznego ) już trochę na wizji się wymiął i bardzo opatrzył.
Trzy ''dziewczyny zrobione na wybiegi'' ( Krupa ) powiedziały dzisiaj o sobie wszystko. Zmieściło się to w trzech frazach :
Anna : ''lubię siebie delikatną'',
Paulina : '' to jest nasze pińć minut, więc z szarej myszki stałam się żyletom'',
Ola : ''teraz wierzę, że już mogę...''
Za ten strzelisty akt intelektu, zostały polukrowane przez świetlane ''dżiury'' :
- ''jak Paulina rozchyla usta, to ja wymiękam...'' ( Wolański ),
- ''już nie widzę top płaczki, mam ochotę wysmarować się tym od stóp do głów''
( ciekawe ilu ? Lachonek - Piotrowska o Oli ),
- ''najlepiej jesteś ubrana, jak jesteś rozebrana..'' ( Tyszka o Ani ),
- ''jesteście pewniejsze siebie niż wtedy, gdy kręciłyście tę kamerę'' ( Rubik o wszystkich ).
Swoje trzy, jak zwykle bardzo dowcipne grosze, wrzucili z off-u,
Mielcarz : ''pojawiły się propozycje adoptowania was dziewczyny'' ( pewnie żeby wykąpać takie córeczki...),
Piróg : ''kochane, giw mi fajf – każda ma pół na pół szans''.
Lepiej, żeby reszta pozostała na zawsze milczeniem. Prowincja, z zadęciem i aspiracjami na światowe wybiegi. Zwycięska Paulina ma identyczny jak Kaczyński zasób słów angielskich, strasznie im jednak obcych. Oby w ciągu 3 letniego kontraktu zdążyła onana tyle ''opanować ten język'', by zrozumieć instrukcje, w co ma się ubrać i dokąd w tym pójść. Może wówczas zobaczymy ją kiedyśna wybiegu, chociaż dyrektor Max Factora wręczając kontrakt, szczerze ostrzegł, że jak na modelkę, jest dużo za niska. Czyli wyszło jak zwykle u nas : ''bardzo profeszonal''.
Po programie, w pamięci widzówzostaną na pewno dwa teksty o pupie/dupie. Lachonek – Piotrowskiej ( z wykształcenia historyk sztuki, z zamiłowania maglara i szperacz w czyjejś brudnej bieliźnie ): ''to wytłumaczenie z dupy, nikogo nie obchodzi'', oraz Krupy : ''pupę masz zajebistą...'' Czyli dupa stała się symbolem programu o dupie i do dupy. Wszystko jak najbardziej na swoim miejscu, zawsze jednak z tyłu...

polski spirit


Komentarze
Pokaż komentarze (8)