polski spirit polski spirit
325
BLOG

AGENT CO KOBIETY (NA)GANIAŁ

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

 

 

AGENT CO KOBIETY (NA)GANIAŁ

 

 

       O agencie Tomku wiemy już sporo. Snob, szpaner, playboy, kabotyn, cham po alkoholu, wymiotowicz. Miłośnik wszystkiego co drogie. Samochodów, motocykli, ubrań, trunków, jedzenia, gadżetów. Bywalec nocnych klubów i agencji towarzyskich,gdzie oczywiście tylko ''rozpracowywał'' nie mających tam nic do ukrycia gangsterów. Fundator zabaw do pijanego rana nawet za kilkanaście tysięcy (publicznych) złotych. Co jest jego naturą ,co charakterem, a co wyłącznie zawodowym instrumentarium ? On i jego byłe szefostwo bezwzględnie optują za jego profesjonalizmem i talentem aktorskim. Reszta - znajomi, współpracownicy i ofiary – wyłącznie za jego łajdactwem.

 

       CBA pod ręką byłego (?) anarchisty Kamińskiego, miało zwalczać korupcję w instytucjach państwowych i samorządowych godzącą w interes ekonomiczny państwa. Kogo zatem były szef CBA chciał złapać przy pomocy tak wyprofilowanego agenta Tomka ? Na kim miał on zrobić wrażenie (kupionym za publiczną kasę) najnowszym Porsche Carrera i Harleyem Davidsonem ? Komu miał zaimponować hulaszczym trybem życia, nonszalancją w wydawaniu pieniędzy, ciuchami od Armaniego, Bossa i Prady ? Zapachami z najdroższych perfumerii, a manierami z lumpexu ? Prezydentowi, premierowi, ministrom, wojewodom, generałom, prezesom spółek skarbu państwa ? Na pewno nie mężczyznom, nawet porządny gej by go wyśmiał. Od początku było jasne, że agent Tomek, może polować wyłącznie na tandeciarskie i skandalizujące kobiety.Raczej więcej niż mniej pijące i bardzo lubiące bogate imprezki. Porzucone, rozwiedzione, nieszczęśliwe i dopiero szukające kasy. Kogo bowiem innego mógł urzec i przyciągnąć do siebie ten prowincjonalny Casanova ? Nieokrzesany nuworysz szastający kasą na kurwiarskie nocne życie ? Jakiej rozsądnej, poważnej i uczciwej kobiecie mógł tym geszefciarsko - cinkciarskim sznytem zaimponować?

 

       Pierwszą była właścicielka firmy kosmetycznej po ostrych przejściach. Drugą - stylistka fryzur gwiazd i gwiazdeczek, porzucona przez męża dla ukochanego. Trzecią – napalona na kasę celebrytka, porzucona przez męża dla młodszej (Weronika Marczuk – Pazura). Ostatnią – posłanka przewidziana na polityczną banicję, uznana oliwa, lubiąca pozamałżeńskie atrakcje (Beata Sawicka). Gdzie tu interes ekonomiczny państwa i jego skorumpowani urzędnicy? Coś trzeba było wymyślać, żeby zabawa trwała dalej, a frajerski szef podpisywał coraz wyższe czeki. I agent wymyślał. Zamiast leczyć z korupcji,zarażał nią zblatowane kobiety proponując im wspólne (!) księżycowe interesy.

 

       Kamiński i jego ''enfant terrible'' Tomek powinni wpierw przeczytać powieść Gilberta Chestertona – ''Człowiek, który był czwartkiem''. Dowiedzieliby się wszystkiego o charakterze działalności tajnej policji, oraz ukrytej agentury. Znaleźli by w niej nie tylko fachowe kompendium wiedzy o prowokacji, dezinformacji i tajnych operacjach, ale także moralitet stawiający jakże użyteczne pytanie o granice między dobrem a złem.

 

       Gdyby panowie ''zaliczyli'' tę lekturę, na pewno nie zaliczyliby kompromitującej wpadki. Chcąc podobno czynić samo dobro, nie uczyniliby na pewno aż tyle zła.Niezależnie ile jeszcze książek na swój temat napisze agent Tomek i tak na zawsze  pozostanie już tylko tandetnym damskim bokserem, wysłanym w wieku 34 lat, przez niezbyt rozumne panie do narożnika życia, czyli na przedwczesną emeryturę. Rzucanie jajkami w prezydentów to jednak był  szczyt intelektualnych możliwości Mariusza Kamińskiego, a emablowanie zawiedzionych życiem pań - lowelasa Tomka.

 

polski spirit

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości