polski spirit polski spirit
792
BLOG

( NIE ) OTAKE POLSKE...

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 114

 

 

 

NIE OTAKE POLSKE....

 

 

       Mam nieodparte wrażenie że wczoraj władze naszego państwa i jej stolicy zostały po sam czubek zdrowego rozsądku hermetycznie zasypane śniegiem. Obawiam się, że dalsza pomroczność jasna władzy wobec ulicznych ekscesów Jarosława Kaczyńskiego i jego trupy, wobec wygłaszanych tam treści, śpiewanych piosenek, oraz haseł wypisanych na transparentach –nie stanowi najlepszej metody na mądre rządzenie i skuteczną obronę interesu narodowego. Pal nawet diabli, jeśli notorycznie i coraz bezczelniej obrażane konstytucyjne władze Rzeczypospolitej, nie widzą sensu obrony własnej godności. ''Crimen laesae maiestatis'' nie obowiązuje – trudno. Ale nikt nie zwolnił rządzących z obrony dobrego imienia rządzonych. Polskie prawo bardzo konkretnie formułuje zasady odpowiedzialności karnej za bezpodstawne szkalowanie ( także najwyższych władz – co paradoksalnie może być w tym przypadku większą ujmą dla zwykłych obywateli...), insynuowanie nieprawdy i zatajanie prawdy.

 

       A tymczasem Kaczyńskiemu i jego politycznym familiantom po raz kolejny włos z głowy nie spada za publiczne głoszenie następujących treści :

 

''Fałszowanie smoleńskich zbrodni z bolszewikami – współudział i zdrada''

 

''Zabito prezydenta, a teraz zdrajcy z PO sprzedają Polskę''

 

''Komorowski won do Moskwy''

 

''Komoruski, Komoruski''

 

''Kto dąży do ustalenia prawdy o Smoleńsku, jest prawdy obrońcą, kto jest przeciw tej prawdzie, kto chce dziś tę prawdę ukryć, ten jest przeciw temu wszystkiemu, co stanowi polską wiarę, co buduje polską demokrację''

 

 

       Każda demokracja, także polska, opiera się przede wszystkim na poszanowaniu i przestrzeganiu prawa. Jeśli Kaczyński chce budować polską demokrację, co wszem i wobec powszechnie deklaruje, musi bezwarunkowo przestrzegać przepisów prawa. A jeśli uparcie, w trybie ewidentnej recydywy je lekceważy, gwałci i łamie - musi zostać w ich majestacie przykładnie ukarany. Uchylający się od wymierzania mu sprawiedliwości, stają się jego wspólnikami i współwinnymi obrazy praworządności. Taka jest nieubłagana i nie dająca się faryzejsko interpretować logika demokracji i prawa.

 

       Dlaczego więc wczoraj policja dopuściła aż dwukrotnie do przemarszu ulicami (!) watah Kaczyńskiego ze świątyń bożych ( gdzie wszyscy przedtem zgodnie odmówili paciorek : ''i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom'' ) pod prezydencki pałac ? Chodniki jaśnie warchołom nie wystarczą ? Wziąć się grzecznie za łapki i spokojniemaszerować  parami po chodnikach ! To nie tylko wasze ulice ! To wizytówka Warszawy, do której wy akurat całkowicie nie pasujecie ! Radom to wasze siedlisko ! Tam was chcą, tam sobie dumnie maszerujcie, nawet głównym prospektem tej prowincjonalnej ( jako i wy ) pipidówki. Macie już w Warszawie  na Powązkach grób waszego prezydenta. Tam możecie się spotykać, tam kulturalnie maszerować. Zgodnie z przepisami, czyli wyłącznie po chodnikach. I bez niebezpiecznych, płonących pochodni. Ciemno wam ? Kupcie  sobie latarki. I jeszcze odblaski, żebyście nie pogubili się w ciemnościach.

 

       Dlaczego policja nie zatrzymała wczoraj demonstrantów publicznie (!) afiszujących się swą wiedzą o : zabójstwie (!) prezydenta, fałszowaniu (!) przez polskie władze zbrodni (!) smoleńskiej, współdziałaniu (!) w tej dziedzinie władz polskich i rosyjskich (!), wyprzedawaniu Polski (!) przez PO ? Dlaczego nie wyciągnięto silnych rąk sprawiedliwości po hańbiących publicznie prezydenta Rzeczypospolitej ? Przypomnę, że nie tak dawno policja w całej Polsce ścigała bezdomnego, który niepatrznie bluznął ostrzejsze słowo ( chyba jednak prawdy... ) na Lecha Kaczyńskiego. A teraz warcholska kaczyńska ciżba czyni to w  ostrzejszej formie pod prezydenckimi oknami. Całkowicie bezkarnie, w asyście policji i straży miejskiej. My, za nasze pieniądze fundujemy tej hołocie niczym nie skrępowaną, a wręcz znakomicie dozorowaną polityczną burdę, transmitowaną na cały świat. Jeżeli ktoś ma dowody w sprawie  zabójstwa Kaczyńskiego przez Tuska i Putina niech złoży stosowne doniesienie w Prokuraturze i na wszelki wypadek w Radio Maryja i Watykanie ! Ale jeśli ktoś chlapie dziobem dla samego chlapania, to łapki w żelazne obrączki i na dołek z nim ! Nikt nie możebezkarnie pomawiać kogokolwiek owyimaginowaną w chorym umyśle zbrodnię.

       Polaków uczciwie płacących podatki, także na rządzących i jego służby siłowo – porządkowe, taka bezsilność i pobłażanie dla zwyczajnych przestępców, oburza i obraża. Powtarzam – demokracja nie oznacza powszechnego przyzwolenia na ganianie swoich świń po Trakcie Królewskim. Czy Jarosław Kaczyński posiada w tej sprawie jakiś extraordynaryjny glejt i immunitet pozwalający mu bezkarnie łamać prawo ? Czy każda swołocz przyłączająca się do jego pochodów, staje się taką samą jak on świętą krową, pozostająca automatycznie poza zasięgiem polskiego wymiaru sprawiedliwości ? Także katoliccy księża, siejący też za nasze pieniądze, poza przypisaną im kaplicą, nienawiść do bliźniego swego, który według słów Chrystusa powinien być im równie drogi jak on sam. Katoliccy księża nawołujący do nienawiści w imię sprawiedliwego i miłosiernego Boga i obrony świętej polskiej wiary ? Czy my aby nie jesteśmy właśnie świadkami apokalipsy w domu wariatów ?

 

       Nie ośmieliłbym się podejrzewać władz o głupotę, czy ślepotę polityczną. Jako powszedni zupełnie obywatel, od zawsze głosujący na PO, jestem jednak zmuszony po 8 miesiącach tolerowania przez tę władzę bezhołowia i bezprawia, postawić w końcu kontrowersyjną tezę : jeżeli 10 stycznia 2011 roku, zgorszony naród będzie w dalszym ciągu zmuszony oglądać spektaklbezprawnego warcholstwa Jarosława Kaczyńskiego pod prezydenckim pałacem, oznaczać to będzie, że władzy z jakiegoś utajnionego przed narodem powodu, po prostu na tej kaczyńskiej maskaradzie zależy. Niestety oznaczałoby to, że ta władza niewiele w istocie od Jarosława Kaczyńskiego się różni, co dla mnie osobiście będzie oznaczało konieczność emigracji. Nie ''otake Polske'' Lech Wałęsa na czele Solidarności walczył. I w takiej nie chcę już dłużej żyć.

 

 

polski spirit

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (114)

Inne tematy w dziale Rozmaitości