polski spirit polski spirit
741
BLOG

SZPITALE ( PSYCHIATRYCZNE ) ZAMIAST KOŚCIOŁÓW

polski spirit polski spirit Rozmaitości Obserwuj notkę 36

 

 

 

SZPITALE ( PSYCHIATRYCZNE ) ZAMIAST KOŚCIOŁÓW

 

 

       Polacy nie potrzebują już dzisiaj tak bardzo kościołów i księży. Na pewno bardziej szpitali psychiatrycznych i lekarzy specjalistów. Stadne, bezmyślne powtarzanie co tydzień tych samych paciorków i pieśni przestało spełniać pozytywną funkcję socjologiczną i terapeutyczną. ''Ciało Chrystusa'' przyjmowane w komunii, robi na naszym zatwardziałym polskim organizmie mniejsze wrażenie, od tabletki na cudowny porost włosów. Zaraz po wyklepaniu obowiązkowego : ''i wybacz nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom'', Polacy z oczyszczonym sumieniem, a więc zdwojoną energią, naparzają się na mordy, lub wręcz po mordach ile wlezie. A wlezie niestety jeszcze bardzo dużo. Przede wszystkim Pan Bóg na niebiesiech widzi, że ksiądz stał się w Polsce anachronicznym i śmiesznym szamanem zaklinającym bezskutecznie deszcz na pustyni. Pomoże tyle, co nowy biskup polowy naszym oddziałom walczącym w Afganistanie z dziećmi innego ( dlaczego gorszego ? ) Pana Boga.

 

       Udział ministra obrony w jego dzisiejszym ingresie należy uznać za cokolwiek przedwczesną szopkę noworoczną, żeby nie powiedzieć wprost – kompromitację wartą natychmiastowej dymisji. Urzędnik państwowy odpowiedzialny za bezpieczeństwo naszych żołnierzy nie powinien dzisiaj tracić cennego czasu na modlitwy i podlizywanie się kolejnemu niepotrzebnemu złotoustemu purpuratowi, tylko ze sztabem ekspertów wnikliwie badać, jak prawdziwe są fakty przedstawione w amerykańskim Time na temat sprawności naszego afgańskiego kontyngentu. Jeżeli nie spełniamy oczekiwań Amerykanów, traktujących nas jak mięso armatnie nie zasługujące nawet na ich nowoczesne oprzyrządowanie wojenne, to szkoda każdego dnia naszego stacjonowania w Afganistanie. Lepiej dla sprawy, jak miejsce naszych ''tchórzliwych oferm'' zajmą jak najszybciej dzielni i dobrze wyposażenie yankees. Nie pchajmy się na afisz jak jeszcze nie potrafisz. Przypominam, że naszych chłopaków w letnich sandałach, z procami, ale za to z książeczkami do nabożeństwa, na tę wyprawę wysłali wielcy patrioci ( cudzym kosztem ) Lech i Jarosław Kaczyńscy. Pouczmy nowego ordynariusza, że jedynym właściwym miejscem nowego kapelana Wojska Polskiego jest od teraz do końca naszej misji – Afganistan. Broń Boże ( i równie kategorycznie - naród ) komfortowy i bezpieczny pałac biskupi w Warszawie, z dala od wojennego prochu i krwi. Niech kapelan swą mężną piersią i niewzruszoną wiarą skutecznie wspomaga i ochrania walczących tam Polaków. Nie wiadomo zreztą po co i o co. Wiadomo tylko że za nic.

 

       Cywil bandą w kraju powinni się zająć lekarze. Niech wkroczą ze swoją wiedzą, opieką i poradą do kościołów, przerobionych na co najmniej jedno pokolenie, na psycho pogotowia i przychodnie. Niech ich światłe refleksje zastąpią mistyczne ( bardziej jak ocet niż opium ) lekcje religii w szkołach. Zamiast księdza ''po kolędzie'' ( po której w domu sporo ubędzie ), niech do każdego polskiego mieszkania zajrzy fachowy psycholog i psychiatra, zbada umysły, przyniesie im ukojenie, ustali chorobę, otoczy opieką. Wreszcie wyleczy. Księża zabierają co im tylko w ręce wpadnie - pieniądze, kury, kaczki, gęsi, prosiaki, a nawet ser i jajka. Lekarz natomiast zostawi (!) po swojej wizycie wartościowy prezent. Cenną jak tlen receptę na mądre i spokojne życie na przeklętej ziemi. Tej ziemi.

 

       Na tej ziemi, ten kościół, przestał być tym Polakom potrzebny. Już nie jest bezpieczną przystanią, przechowalnią polskości, depozytariuszem narodowego ducha. Nie potrafi, lub nie chce pomóc rozwiązywać, w duchu pokoju, współczesnych polskich problemów. Nie ujawnia także żadnych wskazówek na przyszłość. Wielbiąc już tylko siebie, stał się de facto bezużyteczny. Coraz częściej jest wyłącznie emitentem jadu, lub gazu zatruwającego nasze trzewia i czaszki. Nie leczy ducha, poraża strachem. Przed Bogiem, Ojczyzną, Piekłem, Grzechem. Każe za wszystko Boga przepraszać i wić się przed Nim we wstydzie i pokorze na kolanach. Za co ? Że aktywną ledwie w 25% częścią mózgu, z takim trudem staramy się jednak być ludźmi, a nawet Polakami ? Dzisiaj nie wystarczy już, jak 300 lat temu, straszyć nas piekłem i wyganiać z nas szatana wodą święconą. Katolickie instrumentarium i sankt – terapeutyczne misterium przestało wystarczać ludowi wybranemu przez samego Boga na przeklęte zmaganie się ze swoim nieszczęśliwym losem. Równie tragiczną narodową niewolą, co wolnością. Kościół katolicki i jego księża już nie są w stanie pomóc Polakom wyrwać się z chocholego transu. Zaufajmy raczej lekarzom.Zwłaszcza, że dzisiaj potrzebujemy psychicznej obrony także przed kościołem.Lekarze umysłów są jedyną, prawdziwą nadzieją stworzenia normalnego, radosnego społeczeństwa lubiącego pospołu żyć na ziemi. Nie na ''tej ziemi''. Na normalnej, zwyczajnej polskiej ziemi.

 

 

polski spirit

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Rozmaitości