Zaniedbałem się na polu kulturalnym, a przecież to wielki błąd. Znalazłem przez ten czas troszkę interesujących rzeczy. Na dzisiaj przewidziany jest największy szok dla świata i okolic.
Do niedawna Robert Pattison kojarzył mi się głównie z damskimi majtkami dystrybuowanymi przez net, na wewnętrznej stronie których można było dostrzec jego usta. Do tego „Zmierzch” i cały ten nastoletni entourage z miłością czystą, rycerską, prawdziwą acz mroczną. To wszystko co w istocie ma do zaoferowania mainstreamowi Pattison. Istnieje jednak coś poza mainstreamem, czego nie ima się gówno, czego nie oblepią plwociny, nudna papka i śmierdzące siki. No więc zaskok:



Komentarze
Pokaż komentarze (2)