ezekiel ezekiel
47
BLOG

Państwo przeciw obywatelowi

ezekiel ezekiel Polityka Obserwuj notkę 6

Sprawę Alicji Tysiąc znamy najprawdopodobniej wszyscy i najprawdopodobniej wszyscy też mamy na ten temat wyrobione zdanie. Kobieta wygrała niedawno sprawę przed strasburskim Trybunałem w sporze z państwem polskim. Dzisiaj państwo polskie słowami Romana Giertycha mści się za kleskę na Tysiąc.

Dzisiejsza tzw ustawa antyaborcyjna dopuszcza możliwość przerwania ciąży w wypadku mn. zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety, stwierdzonego przez lekarza innego niż ten, który dokonuje przerwania ciąży. Państwo polskie nie dość, że nie respektuje stanowionych przez siebie przepisów, to jeszcze jawnie przeciwko nim występuje.

Alicja Tysiąc stała się elementem cynicznej gry politycznej. Nie liczy się obywatel, liczy się elektrat. Sama kobieta jest najmniej ważnym ogniwem w łańcuchu zdarzeń. Dla polityków rządzących stała się piłeczką pinpokgową w rozgrywkach o wyborcę. Bodajże Marian Piłka mówił o odwołaniu takimi słowami: W razie klęski polskiego wniosku, bedzie to cios dla wizerunku Polski." A obywatel? 

Kaczyński pozwolił Giertychowi stanać w świetle reflektorów i występować "w obronie życia poczetego". Cynizm Giertycha nie zna granic. Miałem nadzieję, że jego wystąpienie w gdańskim gimnazjum i konferenca prasowa w szkole, której uczennica powiesiła się po aktach molestowania ze strone kolegów ze szkolnej ławy, będzie ostatnim takim PRowskim aktem z jego strony. Pomyliłem się. Giertych ma gdzieś wszelką przyzwoitość. Dzisiejsze określenie prezydenta Wałęsy skierowane w stronę Kaczyńskiego, o wiele bardziej pasuje do Giertycha.

ezekiel
O mnie ezekiel

Interesuję się wszystkim, więc na niczym się nie znam. Na moim blogu można w komentarzach rzucać mięsem. Jeśli jednak ktoś się na to decyduje musi się liczyć z faktem, że mięsem może dostać. Nie cenzuruję nikogo. Nie donoszę administratorom o naruszeniu regulaminu. Jeśli ktoś dostrzeże w jakimś poście kwantyfikator "Polacy-katolicy" i poczuje się dotknięty wydźwiękiem tekstu zapewne skieruje swoje oczy na opis chcąc z niego zadrwić. Korzystając z okazji skierowanego tu wzroku wyjaśniam, że kwantyfikator taki jest skrótem myślowym. Nie znaczy tyle co "wszyscy Polacy-katolicy", tylko ich większość. O ile oczywiście zgodzimy się, że grupy społeczne różnią się między sobą pewnymi cechami. A chyba się różnią, ponieważ na jakiejś podstawie potrafimy je wyróżnić. "Polacy-katolicy" to tylko egzemplifikacja. Dotyczy to wszystkich kwantyfikatorów znajdujących się w postach. Odczuwam pewien dyskomfort, gdy zwracam się do osób starszych wiekiem, lub naukowym tytułem per "Ty" nie tłumacząc dlaczego tak robię. Tu jest miejsce na wyjaśnienia. Jestem zwolennikiem stosowania netykiety, której jedna z zasad mówi, że zwracanie się w Internecie do kogoś w ten sposób jest w dobrym tonie i w pewien sposób zrównuje, czy też egalitaryzuje rozmowę. Nie jestem jednak doktrynerem, jeżeli ktoś sobie tego nie życzy w każdej chwili mogę zaprzestać tego procederu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka