Protest pielęgniarek trwa. Coraz to nowe pomysły przychodzą do głów polityków aby zrekapitulować sytuację. Onet.pl własnie poinformował o wywiadzie jaki ukaże się we Wprost. Udzielił go Minister Roman Giertych Pawłowi Siennickiemu i Anicie Werner.
Giertych wykonując dość skomplikowane erystyczne ekwilibrystyki, acz dla siebie typowe, udowadnia, że za strajkami stoi Michnik, Kwaśniewski, układ postokrągłostołowy, a w domyśle Magdalenka.
Roman Giertych to ciekawa postać. Poza kamerami pokleuje się ze wszystkimi swoimi "śmiertelnymi" wrogami politycznymi. Kiedy nie widzi go "szkło", wraz z Olejniczakami i Szmajdzińskimi wymieniają serdeczne pozdrowienia, opowiadają dowcipy. Jednak kiedy minister pojawia się w TV jego mina nagle poważnieje, a sam Gietrych staje się mężem stnu zatroskanym o ojczyznę. Nic w tym oczywiście złego, że Giertych jest człowiekiem miłym i toważyskim, a do tego mężem stanu.
To jedynie taka zabawna ironia na giertychowskie słowa. W jednym z wcześniejszych postów udowadniałem, że Ligi ataki na Gazetę w większości lecą w próżnię. Nie da się zbyt wiele zbić na ładowaniu, że tak brzydko powiem, Wyborczej. Nie rozumiem dlaczego Giertych i Wierzejski tak kurczowo trzymają się retoryki antyagorowej. Pragmatyzm ustępuje tutaj jakiemuś ideologicznemu zacietrzewieniuu, a to przecież politykowi tego formatu, co wicepremier ne przystoi. Wbrew pozorom elektorat uczulony na Gazetę Wyborczą to bardzo mała część społeczeństwa. Widzę jednak pewien przebłysk, w tym co Giertych mówi Wprostowi. Waląc w samą Wyborczą wiele się nie zyska. Michnik (chyba po raz kolejny) jest tu stawiany w szeregu z Kraśniewskim. Kwaśniewskie i Michnik? To pachnie Magdalenką. Zdrada! No tak- mysli wyborca- i dlatego strajkują. Manipulacja układu!
To jednak bardzo ryzykowna taktyka ze strony Giertycha. Bo przecież dla przeciętnego Kowalskiego pielęgniarki domagają się godziwych płac. Sugerowanie, że nie wiedzą w czym biora udział, może się dla ministra skończyć zamiast wzrostem notowań ich spadkiem. Giertych stawia sprawę na ostrzu noża. Zarzucanie komuś niewiedzy, czy bycia manipulowanym nie służy rozwiązywaniu konfliktów. Podejście protekcjonalne raczej rozwścieczy pielęgniarki (nie znam obecnego stanu dyskusji między nimi a rządem, ale podejrzewam, że od wczoraj wiele się nie zmieniło). One wykorzystają to przeciwko Giertychowi. Ten z kolei rykoszetem własnych słów oberwie.
Czas pokaże czy Giertych strzeliłw dziesiątkę, w próżnie, czy sobie w stopę. Obstawiam dwie ostatnie możliwosci z akcentem na "próżnię".


Komentarze
Pokaż komentarze