Kilkakrotnie padał na Salonie zarzut stawiany przez salonowiczów, że zajmuje się on sam sobą. To prawda. Salon się zajmuje sam sobą. Niniejsza notka jest tego najlepszym dowodem.
Łukasz Foltyn popełnił dziś post antyliberalny. Do takich powoli nas przyzwyczaja. Stawia w nim tezę, że Korwin Mikke uprawia kąś odmianę faszyzmu. Uważam, że to spora przesadda. Zgodziłbym się na darwinizm. Ale nie jest on cechą sine qua non jedynie faszyzmu. Darwinizm występuje w wielu doktrynach, chociażby stosunków międzynarodowych. To raczej publicystyczny chwyt ze strony autora mający na celu pognębić liberałów spod znaku UPR.
Notkę można przeczytać tutaj:
http://lukaszfoltyn.salon24.pl/38169,index.html
To co mnie zainteresowało (i czemu dałem wyraz) to komentarze w obronie Korwina Mikke pod postem Foltyna. Oto niektóre z nich:
Zaciekawia mnie pan coraz bardziej autorze.
To zadam kolejne pytanie.
Dziecko nie jest własnością rodziców - ok.
W takim razie kto powinien decydować czy ma pójść do szkoły i kiedy? Rodzice jak wiemy nie powinni. W takim razie kto? Same dzieci czy ta jakaś społeczność?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)