Się nadziało. Będę dalej tkwił w świecie podejrzeń. Nadal podejrzewam, że premier jest przekonany, że na klina jest jedynie klin. W praktyce wyciągając historię z Lepperem przykrył kilka kryzysów:
lekarzy i pielęgniarki
Zalewskiego
oczywiście sam "sukces" w Brukseli
Lipca
Ziobre dyrygującego prokuraturą
last but not least Taśmy Rydzyka
Coś o czym nie wiemy?
Premier - jak sądzę - wierzy, że taktyka znów go nie zawiedzie. Oglądając TVN, czytając Salon i rozmawiając z przyjaciółmi zaczynam wątpić. Mam wrażenie, że komentatorzy tym razem nie zapominają. Wymieniają wszystkie sprawy...
Inną sprawą jest pytanie czy dojdzie do przyśpieszonych wyborów. Osobiście pozwalam sobie powątpiewać. Władzy raz zdobytej tak łatwo się nie oddaje. Dwa, że w licznych Ministerstwach zbyt dużo się dzieje. Zbyt wielu ludzi PiS pozostawia ślady swoich działań...


Komentarze
Pokaż komentarze