Zawsze powtarzam, ze sprzedaję ludziom marzenia. Przychodzą do mnie babcie i dziadkowie. Przychodzą biznesmeni oraz gwiazdy prowincjonalnej polityki, które jeszcze nie znalazły się w więzieniu. A ja z uśmiechem daję im to czego chcąc, nienawidząc serdecznie.
27
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze