Białoruś po raz pierwszy w historii jest krajem niepodległym. Druga sprawa to wolność obywatelska. Tutaj jest otwarte pytanie: co Pan proponuje Białorusinom? Bo chyba nie społeczeństwo obywatelskie, którego nawet my się nie dorobiliśmy... Zapewne więc marzy Pan o wykreowaniu im rodzimego super-bandziora, klasy Balcerowicza czy Lewandowskiego, i wolne media klasy TVN24 lub TOK FM...
Osobiście uważam, że czas Łukaszenki się kończy. Terroryzowanie obywateli nie ma przyszłości, zwłaszcza w takim Narodzie. Białorusini zadają sobie pytanie: nie kiedy, nie jak, ale kto po Łukaszence? Niekoniecznie chcą podzielić los Polaków, których pozbawiono prawa do decydowaniu o własnym kraju pod pretekstem, że najsensowniej wszystkim pokieruje NRR (niewidzialna ręka rynku).
Białorusini wiedzą co się dzieje u nas, i poprzez pryzmat Polski odczytują intencje Unii Europejskiej wobec Europy Środkowo-Wschodniej. A ta nawet stoczni nam nie zostawiła. A równocześnie wsparła tę gałąź przemysłu w bogatych Niemczech...
Jak na razie Polska mówi złymi słowami R. Sikorskiego o scenariuszu afrykańskim. Gdyby ten człowiek z MI5 był premierem, pewnie już by była "misja pokojowa" w Białorusi...
Pan - liberał, chce rewolucji. Koszty Pana nie interesują, bo to tylko ludzie. A konsekwencje jeszcze mniej, bo ma świadomość, a może przede wszystkim nadzieję, , że i tak w końcu jakaś liberalna oligarchia przejmie rządy i skarb.
Moim zdaniem - nie jest Pan uczciwy, w rozumieniu istoty pojęcia ETYKA.
Smutne.


Komentarze
Pokaż komentarze