Potworniusz Potworniusz
329
BLOG

Premier kontra pojęcie prawa

Potworniusz Potworniusz Polityka Obserwuj notkę 3

 

Już byłem pisałem o wytrychach językowych dotyczących ludzi uczestniczących w widowiskach sportowych. Dzisiaj o Polityku, który nie rozumie podstawowych pojęć z Wiedzy o Społeczeństwie.

 

Po pierwsze. Mecz sportowy rządzi się takimi samymi prawami, co koncert i każde inne widowisko. Odpowiedzialność za porządek ponosi organizator wraz ze służbami odpowiedzialnymi za jego utrzymanie. Dotyczy to także imprez masowych.

 

Po drugie. Kibice sportowi są takimi samymi widzami, jak uczestnicy spektakli teatralnych czy koncertów. Mają te same prawa i te same obowiązki. Za ewidentne naruszanie porządku podlegają zarówno procedurom porządkowym jak i karnym.

 

Po trzecie. Decyzja o niewpuszczeniu publiczności na widowisko - winna skutkować jego odwołaniem. To jest przecież przedsięwzięcie biznesowe – takie samo jak każde inne, polegające na bilansie kosztów i zysków. Właściciel obiektu sportowego nie ponosi winy za to co jego ewentualni klienci czynią gdzie indziej. A widz jest takim samym klientem Właściciela obiektu sportowego jak kupujący w sklepie.

 

Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej tego nie wie i nie rozumie. Właściciele obiektów sportowych, którzy mają pełne prawo dochodzić roszczeń od państwa, gdyż jeżeli mają certyfikat na przeprowadzanie imprez międzynarodowych, to nie istnieją przesłanki by zakazywać im działalności gospodarczej o charakterze lokalnym. To co na chybcika sformułowała Policja z przedstawicielem Rządu RP (wojewodą) – to istne kuriozum i woła o pomstę do Nieba.

 

Słowem – mamy do czynienia z takim samym nadużyciem władzy jak domiary w czasach PRL, a że firmuje takie działania Premier świadczy najlepiej o rzeczywistej jakości Państwa i Prawa w Polsce.

 

Zapraszam do dyskusji.

Potworniusz
O mnie Potworniusz

Potłuczony życiowo, ale jeszcze niedobity optymista. Nieco przerażony stanem debaty publicznej w Polsce. Lubię jak ludziom dobrze się wiedzie. Chciałbym by ludzie władzy widzieli społeczeństwo jako całość, organizm. Szukam ludzi podobnie myślących i ludzi, z którymi mogę się nie zgadzać, ale też szanować. Zajmuję się historią muzyki filmowej, a także genealogią Polski, zwłaszcza Grodzieńszczyzny. Bliskie są mi także sprawy społeczne, zwłaszcza problematyka wykluczenia społecznego. Jednym z ważniejszych priorytetów mojego życia jest upowszechnianie wiedzy o historii kultury, czego konsekwencją jest współpraca z Wikipedią, a wcześniej z Filmwebem czy Programem III Polskiego Radia. Mój egotyzm pozwala mi przypuszczać, że jestem ostatnim żywym wierzącym heretykim w moim kraju, a do tego mistykiem. Więcej pewnie wyjdzie na jaw poprzez moje niezborne pisanie. Kocham też Ziemię Grodzieńską i jej dzieje. http://forum.rodygrodzienskie.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka