Potworniusz Potworniusz
205
BLOG

Mówiąc PiS – myślisz Polska

Potworniusz Potworniusz Polityka Obserwuj notkę 1

Tak to się złożyło. Bo Polska coraz mniej kogokolwiek interesuje, zwłaszcza tzw. kręgi opiniotwórcze . Bo Postęp, bo Integracja, bo coś tam, bo... Dzisiaj sukces odtrąbia formacja winiarza z Biłgoraja, który utuczył się na mieniu społecznym, wchodząc w buty partii antyklerykałów spod znaku Grzegorza Piotrowskiego (naprawdę jest taka), a daleko do tego związkowcowi ze Śląska, który jest może ostatnim Mohikaninem lewicy w Polsce.

Tegoroczne wybory jednak mają rozstrzygnąć zasadniczą rzecz: czy chcemy jeszcze być Polakami? To rzeczywiście jest walka o tożsamość. Przez lata znosimy deprecjonowanie pojęć Polak, Polska, Polskie. Część ludzi przez te wszystkie lata nigdy się z tym nie pogodziło. Jak widać z efektów wcale nie taka liczna. Ja wiem, że piękną rzeczą było to co zdarzyło się na Krakowskim Przedmieściu po 10 IV 2010, ale gdzieśmy byli po 4 VI 1992? Wtedy trzeba było bronić zasad. To wtedy trzeba było tworzyć komitety obrony demokracji i przyjść w sukurs Janowi Olszewskiemu. Zafascynowały nas gadżety i własne sprawy. Zapomnieliśmy, że są sprawy i Sprawa. A Polska należy do tej ostatniej kategorii, którą tak łatwo się zostawia na później. Tylko, że czasami nie ma tego „później”..

Sowiecki sprzedawczyk ciąga po sądach dziennikarza, któremu ten sam sort ludzi zabił rodzinę. I wygrywa. Jeśli to Prawo, to istnie zbójeckie. I tu nie chodzi o zapisy, paragrafy, konstytucje. To ludzie stanowią o Prawie i Wymiarze Sprawiedliwości. A pozwoliliśmy na to by ta – jakże istotna - sfera życia dostała się w ręce ludzi zdeprawowanych i deprawujących kolejne pokolenia. I nie ma tu żadnych mechanizmów kontrolnych, bośmy ich nie stworzyli. Nie czyniąc nic zaakceptowaliśmy dziedzictwo i dziedziców czasów bezprawia, które nam narzucili Sowieci

Przyjęliśmy też, że Europa, a konkretnie Unia Europejska odżegnała się od myślenia narodowego. Jeśli popatrzymy na Francuzów czy Niemców i ich pojmowanie tejże to widać, że problemu nie ma. I jedni i drudzy realizują swoje interesy narodowe. W tych krajach rozumie się, że interes kraju musi być priorytetem. Bo UE ma być jego potwierdzeniem. Rolnicy francuscy są bezwzględni jeśli chodzi o ich interesy. To co robił Lepper w Polsce to śmiech na sali w tym kontekście. Ale rolników francuskich konsekwentnie wspiera rząd na forum UE. Polscy rolnicy są za to samo włóczeni po sądach. I muszą przegrać, bo te sądy zatraciły pojęcie interesu narodowego

Kiedy czytam o wysokim poparciu dla formacji, która usiłowała zniszczyć dziennikarza za pomocą wszystkich dostępnych przez państwo środków, która stworzyła taką atmosferę polityczną i medialną, że zamordowano człowieka za samą przynależność do partii opozycyjnej, która promuje idiotę znieważającego barwy narodowe i kretyna bezczeszczącego nasze Święte Księgi – źródła naszej tożsamości, to jestem przerażony tym co się stało z naszą Wspólnotą. Nie mogę zaakceptować konstatacji, że staliśmy się społeczeństwem lemingów – samobójców. Bo to nieprawda

I nawet teraz, gdy będący w ostatecznej desperacji człowiek podpalił się przed Kancelarią Premiera, to przecież nie o śmierć tu szło, tylko o problem, którego tak łatwo nie zauważyć. Aż za łatwo. Smutne, że tylko dzięki takiej desperacji prostego człowieka media to zauważyły, a szef rządu na moment zatrzymał swoje objazdy wyborcze. Bardzo smutne

Dzisiaj mamy jeszcze czas wyboru. Ja wybieram partię Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego ją? Bo Jarosław Kaczyński jest gwarantem tego, że Polska będzie realizowała swoje interesy. Bo jest to jeden z nielicznych polityków ze środowiska „Solidarności” pełną gębą. Bo rozumie i zna swoje społeczeństwo. Bo ma to coś, czego nie da się ubrać w słowa, a co przekłada w czytelność polityczną. A to obecnie jest też wartością. Ten człowiek rozumie zarówno państwo jak i jego powinności wobec obywatela, jak i tożsamość narodową, że o walce o to na arenie międzynarodowej nie wspomnę. I na koniec jedno: rozumie pojęcie Polska

Nie wiem czy jest najlepszy, ale najlepszy z tych jakich mamy. W końcu to on doprowadził (a także jego adwersarze) do tego, że mówiąc PiS – myślisz Polska

Ludwik Olczyk

Pionki, 23-24 IX 2011.

Potworniusz
O mnie Potworniusz

Potłuczony życiowo, ale jeszcze niedobity optymista. Nieco przerażony stanem debaty publicznej w Polsce. Lubię jak ludziom dobrze się wiedzie. Chciałbym by ludzie władzy widzieli społeczeństwo jako całość, organizm. Szukam ludzi podobnie myślących i ludzi, z którymi mogę się nie zgadzać, ale też szanować. Zajmuję się historią muzyki filmowej, a także genealogią Polski, zwłaszcza Grodzieńszczyzny. Bliskie są mi także sprawy społeczne, zwłaszcza problematyka wykluczenia społecznego. Jednym z ważniejszych priorytetów mojego życia jest upowszechnianie wiedzy o historii kultury, czego konsekwencją jest współpraca z Wikipedią, a wcześniej z Filmwebem czy Programem III Polskiego Radia. Mój egotyzm pozwala mi przypuszczać, że jestem ostatnim żywym wierzącym heretykim w moim kraju, a do tego mistykiem. Więcej pewnie wyjdzie na jaw poprzez moje niezborne pisanie. Kocham też Ziemię Grodzieńską i jej dzieje. http://forum.rodygrodzienskie.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka