Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski i Prezes Rady Ministrów RP Leszek Miller ewidentnie złamali prawo. Zdeptali zarówno ducha jak i literę Konstytucji RP. Boli.
Janusz Palikot, który ponoć odzyskał wrażliwość na krzywdę ludzką kiedy Piotr Ikonowicz zaciągnął go do noclegowni w Warszawie, żąda pełnych konsekwencji prawnych dla złoczyńców. Środowisko „Gazety Wyborczej” takoż.
I niby wszystko jest w porządku. Tylko, że ofiarami są ludzie, którzy tych zasad prawnych ani nie rozumieją ani nie akceptują. Ci ludzie wybrali sami taki porządek rzeczy równocześnie żądając praw, których nikomu nie nie dają. Zwłaszcza wrogom. Zwłaszcza ludziom odczytywanym w tej kulturze jako przedstawicielom Chrześcijaństwa.
Chcemy być lepsi, bardziej humanitarni. To ładne. Jeszcze lepsze jest opłakiwanie ofiar wojny, której nie wszczynaliśmy. Więc płaczmy. To takie ludzkie... Osądzajmy więc z pełną surowością swoich, a broń Boże wrogów. I bądźmy konsekwentnie nadal obojętni na mordowanie Chrześcijan w krajach Proroka w imię Postępu. Nasza tożsamość jet w końcu de mode.
Lata temu, przeczytałem w jakiejś książce niepamiętnej, jak dziecko zadało pytanie o dziwne postępowanie dorosłych. Usłyszało odpowiedź - „Bo tak trzeba”... I kiedy moja ludzka (miejscami) dusza buntuje się przeciw temu co miało miejsce w Kiejkutach, wtedy jak echo powracają te straszne słowa – bo tak trzeba...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)