Dementuję pogłoski, jakobym padł ofiarą siepaczy Tuska. Po prostu natłok obowiązków zawodowych powoduje, że nie mam czasu zajmować się monitorowaniem rządów PO.
Dlatego jakby ktoś chcial, przejąć tego bloga i kontynuować jego misję, niech się zgłasza - na razie tutaj w komentarzach, szczegóły potem dogadamy na mailu.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)