Jako że w Katolandzie przeżywamy teraz usilnie Rok Kapłański wiele zostało powiedziane o tym, jaki powinien być „super”-ksiądz wieku XXI. Zamiast powiększania zasobu pobożnych wskazań (bo kimże ja jestem, B-XVI?), zdecydowałem się wyeksponować ten oto "obrazek" z okładki reporterskiej książki o nowym odłamie „franciszkańskiej rodziny”, która została powołana do życia w Nowym Yorku przez kardynała O'Connora. Z tego co mi wiadomo główną siedzibię mają w budzącym u wielu wciąż strach Bronksie. Tak zatem "obrazek" miast słów…

Tutaj jeszcze przykład muzycznej aktywnosci jednego z tych braci
No a jednak gdyby ktoś chciał więcej słów to zapraszam, nawet sam „antykleryklany” New York Times zajął się nimi w artykule Monks who play punk, ale może i lepiej zrobił to tym razem Gość Niedzielny.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)