Blog
Poznanie
Marcin Kotasiński
Marcin Kotasiński Samopoznanie+nauka=Absolut
13 obserwujących 168 notek 114003 odsłony
Marcin Kotasiński, 16 lutego 2012 r.

Semantyczna teoria Prawdy Alfreda Tarskiego

4362 21 0 A A A

Spotykając się z semantyczną teorią Prawdy i teoriami Prawdy odrywającymi się od doświadczenia lub w ogóle z zaangażowanymi formalnie pracami nad językiem nachodzi mnie nieodparte wrażenie, że filozofowie nie umiejąc w oczekiwany, acz niewysłowiony sposób uchwycić Prawdy, czegoś pewnego w doświadczeniu i w jego relacji z mentalnością przerzucają odpowiedzialność za nośność Prawdy na sformułowania językowe. Daje to powód do dosłownie „rozpruwania” języka. Dochodzą do twierdzeń i opisów tak rozbudowanych formalnie, matematyzacji języka, że w trakcie tracą widok na cel jaki początkowo obierali i lokują go w tym, co wyjdzie względnie spójne. Zagadnienie rozmywa się w wielości i złożoności rozważań nie dochodząc naprawdę do tego, co jest nośnikiem Prawdy i jej zasadą. Nie zauważają, że język to ich, ludzki twór i potencjalnie można mu dopisać zawsze coś, aby spróbować uzasadnić wcześniejszą tezę i to samo uczynić dalej, nie dochodząc do pewnego celu. Bowiem wraz z zasadami logiki naszego myślenia i „działania rzeczy” dowolność kreowania języka daje po prostu wciąż nowe możliwości, których wzrasta jedynie stopień skomplikowania. Podobnie jest w przypadku semantycznej teorii Prawdy Alfreda Tarskiego, która wyrażając jednocześnie słuszną regułę w części gubi się w swoich rozważaniach, co postaram się tutaj w prosty sposób wyjaśnić.

Chyba można pozwolić sobie na takie uproszczenie: teoria Tarskiego powstała w odpowiedzi na antynomie językowe. Wydaje się, że był to główna przyczyna przedmiotowa wraz z zasadniczą chęcią poznania Prawdy. Polski filozof i logik Alfred Tarski żyjący w dwudziestym wieku, związany najsilniej z Uniwersytetem w Berkeley chciał zbudować poprawną merytorycznie i metodologicznie definicje zdania prawdziwego[1]. Chciał sięgnąć zasady Prawdziwości łącząc w swojej koncepcji intuicje klasycznej definicji Prawdy: „Prawdą jest zgodność myśli z rzeczywistością”[2] wyrażając je za pomocą odpowiednio sformalizowanej reguły, zasadę Prawdy chciał ująć w sposób formalny.

Najwyraźniej swój związek z klasyczną definicją Prawdy teoria Tarskiego oddaje w głównym swoim sformułowaniu:

 

„p” jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy p

 

W tym sformułowaniu przedmiotowo ujęte „p”, w cudzysłowie, koresponduje szukając zgodności z p ujętym podmiotowo, bez cudzysłowu. Ale od tego punktu, spójności, spajającego „p” i p w jedno, związek z teorią klasyczną jak i prawdziwością teorii Tarskiego zaczyna się gubić.

W celu rozwiązania zagadnienia antynomii i zdefiniowania Prawdy Tarski dokonuje pewnych założeń, pierwsze z nich bierze pod uwagę, że antynomie są zdaniami samoorzekajacymi, na przykład:

 

„to zdanie nie istnieje”.

 

To, co tu widzimy, to orzeczenie istnienia (istniejącego zdania) o tym, że owe istnienie nie istnieje, otrzymujemy sprzeczność. Tarski chcąc rozwiązać to zagadnienie wprowadza zakaz samoodnoszenia się sądów do siebie, nie mogą one samodzielnie orzekać o sobie. Zaś w celu uzyskania przejrzystej wartości logicznej sądów, zdań, fraz językowych, czyli w celu jednoznacznego określenia ich jako „prawda” lub „fałsz” wprowadza kryterium rozróżnienia na język przedmiotowy i metajęzyk.

Język przedmiotowy to język będący przedmiotem rozważań. Metajęzyk to język prowadzący rozważania nad językiem przedmiotowym, nad prawdziwością lub nie jego sądów. Wypowiedzi języka przedmiotowego dla metajęzyka umieszczone zostają w cudzysłowie, metajęzyk dla samego siebie cudzysłów znosi.

 

„p” = p

 

Na ten temat znaleźć można uwagę Quine’a: „predykat orzekający prawdziwość jest środkiem do zniesienia cudzysłowiu”[3], chodzi o formułę „jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy”. Prostota tego rozwiązania czyni teorię semantyczną jedynie formalnym sposobem orzekania o prawdzie, przesuwa kryterium sądzenia o prawdzie gdzieś i owe gdzieś nie zostaje sprecyzowane. W przykładzie Tarskiego, często powtarzanym przez innych autorów, w sposób niewypowiedziany przesunięte zostaje to na doświadczenie:

 

„śnieg jest biały” jest prawdą wtedy i tylko wtedy, gdy śnieg jest biały.

 

Aby bowiem to stwierdzić należy odwołać się do odpowiedniego doświadczenia. Z drugiej strony teoria Tarskiego jest teorią czysto formalną i odwołanie do doświadczenia nie występuje w niej w sposób jawny. Ona bada prawdziwość języka chcąc odkryć regułę formułowania Prawdy.

W tym celu wprowadził owe rozróżnienie na język przedmiotowy Jk i metajęzyk orzekający o przedmiotowym Jk+1 lub MJk. „Rozróżnienie między językiem, który jest przedmiotem naszych rozważań i dla którego zamierzamy zbudować definicję prawdy[4] w tym metajęzyku. Ponadto drugim warunkiem sformułowania definicji Prawdy jest bogactwo metajęzyka przekraczające język przedmiotowy, „metajęzyk winien być w stosunku do języka przedmiotowego istotnie bogatszy. Znaczy to, że, prócz wszystkich zdań języka przedmiotowego, winien zawierać m.in. nazwy tych zdań (i innych wyrażeń) oraz wyrażenia potrzebne do badania języka przedmiotowego, w tym „terminy oznaczające pewne specjalne zbiory wyrażeń, stosunki między wyrażeniami oraz operacje dokonywane na wyrażeniach”[5]. Tarski formułuje te zasady następująco:

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wyzwolony
Poznanie Poznania>
image

Książka o samopoznaniu "Rozwój duchowy a samoświadomość"
POZNAJ SIEBIE! To rzecz najciekawsza w życiu, czegoś ciekawszego nie znajdziesz. Mówił o tym Sokrates jakieś 2,5 tyś. lat temu, mówił Jezus, Budda i wszyscy wielcy mędrcy. 'Ja' też to mówię. Mówili też, że człowiek po tym Wyzwala się. Kluczem jest Twoja świadomość siebie, i uczucia, i ich zgodność, to droga, by poznać Świadomość wszystkiego. Można naprawiać świat... więc co robimy? Najprościej zacząć od siebie, poznać kim się jest i czego naprawdę pragnie. Wychodzi to wtedy, gdy się zupełnie nie sprzeczamy.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Poprawność polityczna i podlizywanie się wpływowym ludziom kolejny raz widoczne jest także...
  • @deda Czy zajmowanie tego samego stanowiska na wcześniejszej uczelni nie liczy się na...
  • To nowoczesny kolonializm, nie robienie interesów.

Tematy w dziale Technologie