Poznanie
Jedną masz rzecz do zrobienia w życiu, poznanie siebie, co znaczy poznanie absolutnej Świadomości. Wszystko inne wybierasz sam i to wszystko jest już tylko obciążeniem.
13 obserwujących
171 notek
148k odsłon
891 odsłon

Alfred Tarski - semantyczna teoria prawdy

Wykop Skomentuj33


Alfred Tarski (https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfred_Tarski), polski filozof i logik, twórca semantycznej teorii prawdy.

1. Twierdził, że nie można opracować teorii prawdy dla języka potocznego.

2. Wychodząc z tego założenia doszedł do teorii prawdy dla języków formalnych, czyli logiki, języków programowania itp. opartych na symbolach, nie słowach mających znaczenia. Wraz z innymi filozofami języka twierdził, że można oddzielić w języku słowa, nazwy, czy znaki od ich znaczeń. Tym samym takie zdanie jak "śnieg jest biały" potraktować jako zmienną, np. "p". Jednak zmieniając zdanie języka potocznego w język formalny nie pozbywamy się znaczeń w sensie dosłownym. Można to zobaczyć dokonując pomieszania w każdej formule języka formalnego, np. rozwinięta zasada tożsamości:


                                                                   (p=p)=[(p->p)^(p->p)]

Jeśli potraktujemy tezę o braku znaczeń dosłownie i pomieszamy spójniki ze zmiennymi i innymi znakami zaginie zasada tożsamości, bo z powyższej formuły można zbudować m.in. taką:


                                                                    ((p)->[=]p^(p=pp->p))

która nie ma sensu. Innymi słowy ustalenia, co znaczy każdy z symboli wraz z gramatyką formalna nadają znaczenie formułom języka formalnego. To do czego doszli Tarski i filozofowie języka, to oderwanie języka od doświadczenia, który opisywał, ale nie jest to oderwanie języka od znaczeń.

3. Na tej podstawie, "rozerwania" symboli od znaczeń Tarski opracował teorię prawdy tylko dla języków formalnych. W jej ramach odróżnił od siebie język przedmiotowy, czyli ten, o którym mówimy, od metajęzyka, czyli tego, w którym mówimy o pierwszym, przedmiotowym. Czyniąc to, z góry wskazał, który język uzyskuje prawo do orzekania prawdy, a który takiemu orzekaniu jest bezwzględnie podporządkowany, czy się zgadza, czy nie. Na tej postawie stworzył definicję zdania prawdziwego, nazywaną T-równoważnością (T od truth):


                                              "p" jest prawdą wtedy i tylko wtedy, gdy p

"p" - to nazwa zdania, czyli znaczenie nie jest brane pod uwagę, zdanie traktowane przez metajęzyk w sposób przedmiotowy,
p - to nazwa ze znaczeniem w metajęzyku, bo dla siebie metajęzyk nie jest przedmiotowy,
wtedy i tylko wtedy - dalej jako wtw

3. Aby zbudować swoją teorię prawdy musiał posunąć się do uprzywilejowanych sztuczek, jednak ich uprzywilejowany charakter nie uzyskał uzasadnienia. Stanął przed problemem antynomii, bo ta zastosowana w T-równoważności nie wyjaśnia prawdy :


             "to zdanie jest fałszywe" jest prawdą wtw, gdy to zdanie jest fałszywe

- albo -                            

   "T-równoważność definiuje fałsz" jest prawdą wtw, gdy T-równoważność definiuje fałsz.

Dlatego przy stosowaniu swojej teorii zakazał stosowania zdań samoodnośnych (odnoszących się do siebie), czyli zarówno antynomii jak i zdań wewnętrznie spójnych nie grożących T-równoważności, np.


               "to zdanie jest prawdziwe" jest prawdą wtw, gdy to zdanie jest prawdziwe.

4. Podważając tezę o możliwości rozdzielenia znaków i znaczeń można wykazać skrajnie formalny charakter teorii Tarskiego, który pozwala nazwać ją graficzną teorią prawdy, bo wartość logiczna poniższych zdań w ramach tej koncepcji pozostaje nieodróżniona:


                                 "śnieg jest biały" jest prawdą wtw, gdy śnieg jest biały,


                         "śnieg jest niebieski" jest prawdą wtw, gdy śnieg jest niebieski.

Znaczy to tyle, że teoria semantyczna nie jest samodzielną i zupełną teorią prawdy, bowiem, aby przekonać się jaki naprawdę jest śnieg, musimy przekroczyć tę teorię i zdania, o których ona orzekła prawdę. Faktycznie zweryfikować te zdania jako prawdziwe lub fałszywe w doświadczeniu, gdzie dowiemy się jaki kolor ma śnieg. Jest ona dobra do orzekania o "wyglądzie" prawdy, bo:


   "xyz" jest prawdą wtw, gdy xyz - cokolwiek xyz znaczy, ważne że zgadzają się znaki.

Willard Van Orman Quine, deflacjonista, czyli twierdzący, że prawda nie pełni funkcji opisowych uznał, że teoria semantyczna sprowadza się do odcudzysłowienia, dyskwotacji.

5. Zaprzeczeniem początkowej tezy Tarskiego, że nie można opracować teorii prawdy dla języka potocznego, w tym definicji i kryterium niech będzie to kryterium zbudowane z trzech kroków:

A. Poznać w sposób zgodny,
B. Użyć (poznanie z A) w sposób zgodny,
C. Zgodność między poznaniem i użyciem to prawda w sensie zupełnym.


Kryterium to pozwala zastosować się do wszelkich zdań i doświadczeń, czyli do poznania i istnienia, nie jedynie do formalizmów, czyli nie tylko do poznania. Należy do mojej metateorii Prawdy, która nie znalazła miejsca w nauce, bo nauka, zgodnie z tezą o rozerwaniu znaku i znaczenia, stała/staje się formalizmem bez znaczenia. Instytucją urzędniczą służącą kreacji osobowości w oparciu o kryterium formalne nauki (jak ma wyglądać nauka), ale bez kryterium merytorycznego (co zawiera nauka). Nauka została wygnana z "nauki".

Wszystkim "naukowcom" nie-dyskwotacyjnym życzę szczęśliwego nowego roku! Pozostałym życzę w nowym roku siły do dyskwotacji tych nie-zdyskwotowanych.

Wykop Skomentuj33
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie