Trudno uwierzyć, ale ponoć Turcja zgłosiła gotowość uderzenia na kadafistów - z lądu, morza itp. - w zamian za natychmiastowe przyjęcie do UE... Taką ofertę przedstawił nieoficjalnie Erdogan, a Obama ochoczo ją zaakceptował.
Wściekł się na to Sarkozy, bluzgając przy tym soczyście na obu mężów stanu. Według niego Erdogan chce wykorzystać sytuację, a jego głównym celem jest odtworzenie imperium ottomańskiego, podczas gdy Obamie łatwo jest gadać...
Do kompletu brakowało tylko Kadafiego, który oznajmił, że od zakończenia zielonej rewolucji „odpoczywa w namiocie, pełniąc z woli ludu rolę symbolu”. Tymczasem spełniają się najgorsze prognozy: wojna domowa rozpala się coraz bardziej.
Walki z kadafistami zaczynają przekładać się na Egipt i to jest naprawdę groźne: dwa miliony Egipcjan pracujących dotychczas w Libii ucieka przed grozą wojny - kto nad Nilem da im robotę i kasę na utrzymanie wielodzietnych rodzin?
@
Nb. Cahal wypróbował właśnie ze 100%-skutkiem w warunkach bojowych izraelski system „Windbreaker” - unikalny na skalę światową - chroniący czołgi przed rakietami przeciwpancernymi. Pociski te są od lat główną bronią bojówkarzy islamskich w Strefie Gazy, Libanie, Iraku i w Afganie.


Komentarze
Pokaż komentarze (31)